Witam nowa mamusie!
Aniabuuu gratulacje :-)
Ja tez bylam u ginkolog, ale tak naprawde tylko po to żeby przedluzyc zwolnienie bo ja zdecydowanie nie czuje się na silach wracac do pracy. W ogole to mam dylemat nuby ta moja ginekolog ma bardzo dobre opinie ale jakos cos mi w niej nie pasuje, sama nie wiem w sumie co, niby odpowiada na moje pytania ale jakos jej "nie czuje", mam wrazenie ze przyjmuje wszystkie pacjentki taśmowo i nie do końca się wszystkim przejmuje co jej mowie. Plusem jest ze mam do niej bardzo blisko, ale terminy sa straszne bo prywatnie najblizsza wizyta do niej za dwa miesiące, wiec zawsze musze sprawdzać dzień wcześniej i zapisywać się na termin który ktoś zwolnil. Zastanawiam się czy nie wrocic do lekarza który prowadzil moja pierwsza ciaze, tyle ze mam do niego dalej.