Trix86
Zaangażowana w BB
Kitki
Ale intensywny poranek: ) Ja też wstałam o 7 Ale tyle co zrobiłam dla mnie i synka śniadanie,złożyłam pranie,wstawiłam nowe ( pościel dla malutkiej) i powoli zaczynam się ogarniac
Ja mam.obiad z głowy, bo wczorajszy i też rosół ☺
A.powiedz mi jakie to chusteczki były polecane?
Co do szlafroka to spokojnie to nie kęsy konieczność
Jak ja urodziłam w upały to mi nie był potrzebny. Moja przyjaciółka w zimie i zamiast tego miała bluzę albo sweterek: )
Ale intensywny poranek: ) Ja też wstałam o 7 Ale tyle co zrobiłam dla mnie i synka śniadanie,złożyłam pranie,wstawiłam nowe ( pościel dla malutkiej) i powoli zaczynam się ogarniac
Ja mam.obiad z głowy, bo wczorajszy i też rosół ☺
A.powiedz mi jakie to chusteczki były polecane?
Co do szlafroka to spokojnie to nie kęsy konieczność
Jak ja urodziłam w upały to mi nie był potrzebny. Moja przyjaciółka w zimie i zamiast tego miała bluzę albo sweterek: )
Po wszystkim wrocilam do domu i spalam do teraz, cale szczescie jest juz lepiej i nie czuje jakbym umierala. Cala ciaze nie mialam boli glowy a teraz zaczely sie tak silne, ze jesli nie znikna po porodzie to nie wiem jak sie Mala zajme w tym czasie
Wczoraj wytawiliśmy z mężem wózek i fotelik, żeby się wietrzył, zamontowaliśmy przewijak na biurku. No teraz jest już wszystko gotowe i młoda mogłaby się już ruszyć