DZOANA
Podobie było u mnie, wody mi odeszły i skurczy brak. Też miałam.ich ogrom.jak zaczęły odchodzić o 1 w nocy tak do 10 rano jeszcze.coś leciało. Stałam pół godziny w wannie pod prysznicem, mój mąż ogarnial mi ubranie,walizkę i sprawdzał dokumenty. ja miałam założona pieluche mała dla dorosłych
Założyłam 10 min przed wyjściem, do szpitala z domu jechałam 6 min i jak dojechalam na ip to już była cała napompowana. Podczas badania też ze mnie leciało.
O 12 w południe zaprowadzili mnie na porodowke, podlaczyli oxy i skurcze się rozkrecaly.o 16 już były bolesne,a.od 18 skurcze co w min, krzyżowe. Nietstey ale pomimo skurczy nie miałam postępu porodu, rozwarcie ciągle na 2 palce dlatego bylo cc.
DZOANA ale u Ciebie pewnie będzie inaczej, rozkręci się i szczęśliwie już niedługo urodzisz.: )