reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Aniu ale rosną :-D
Co do spania to Helenka śpi z nami bo często się budzi więc na razie nie odkładam jej jak podrosnie i problemy z brzuszkiem mina to wtedy pomyślę. Ja śpię sama z Helenka a mąż u Ulki bo w nocy się ciągle budzi i musi u niej zostać jak m ma nockę to śpię z jedną i drugą :-)
Tak jak dziś więc nocki ciężkie są ;-)

Napisane na D6603 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Fenika to czemu chcesz ja odzwyczajać? Ja ze starsza tez lubiłam spac i nigdy jej tego nie zalowalam ;)

Bo boje się ze potem będzie ciężko odzwyczaic a do męża tez bym się czasem przytuliła :) no i np w odwiedzinach u rodziców łóżko zdecydowanie za wąskie na spanie z maluchem wiec chciałabym żeby umiała sama zasypiać. Aleeee skoro mamy jeszcze miesiąc to się naciesze ;)
 
A to ja jestem jaka zla matka przy Was[emoji45] corka od poczatku spala w lozeczku i nigdy z nami. Wyjatkiem sa choroby albo jak ktoregos z rodzicow nie ma na nic. Wtedy ma labe i moze spac w naszym lozku. Z dawidem robimy podobnie. Nie spi z nami. Zawsze go odkladam w nocy do lozeczka. Wychodze z zalozenia ze kazdy ma swoje lozko i tyle. Corce id poczatku tak tlumaczylismy ze kazdy spi w swoim i nigdy nie aferzyla o to
 
Klaczek - ja wlasnie tez sie tego boje bo moj maz jak usnie to nawet nie slyszy jak maly placze a w lozku rozwala sie strasznie. Juz nie raz mnie przygniotl noga czy przywalil mi z lokcia
 
Kaja spi w swoim łóżeczku, zdarzylo sie może ze dwa razy ze zasnela u nas jak karmilam ja na leżący, ale ona sie często krztusi wiec wole ja miec wyżej jak karmie.
Za to zdarza mi sie zasnac z nią jak leży u mnie na brzuchu ;) nigdy jakos nie balam sie ze mogę cos jej zrobic z Julia tez tak miałam.
 
reklama
Witajcie mamusie. Troche mnie nie bylo od czasu urodzenia Domi ale chyba cis ciezko mi sie bylo ogarnac z dwojka. W koncu jakos wychodzimy na prosta. Starsza chodzi dwa tygodnie do przedszkola po miesiexznej przerwie i juz z katarem. Staramy sie ja odizolowac od malej zeby sie nie zarazila.
Do tego Domi zaczela sie troche krztusic przy jedzeniu ulewac troche furczy w nosie od tego. karmie ja piersia.
Martita widze ze Twoja tez sie krztusi. Czy ulewa Ci tez? Boje sie czy u nas to nie refluks.
A tak poza tym to podczytuhe was w nocy i ile razy chcialam cos napisac to zasypialam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry