Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kurczę zauważyłam, że jak piszę na telefonie to nie zawsze dodają się kropki na końcu zdania i moje wypociny śmiesznie wyglądają
Aniu Twoi chłopcy będą później zajmować się sami sobą. Co się odwlecze to nie uciecze
Ja przewijam normalnie w wózku, dobrze ze taka pogoda to nie ma problemu.
Wody nie daje, ale moja Kaja w ogóle nie chce z butelki pic ... Wystarczy ze z podaniem żelaza sie z nią umecze
Antus zazdroszczę, moja tez jeszcze jakiś czas temu tak spala a teraz się zupełnie przestawila, zastanawiam się czy nie ma to związku z etapem rozwoju, ze taka wyczulona na dzwieki sie zrobila i ciężko jej zasnąć.
Dzień dobry dziś mieliśmy bardzo dobrą noc. Karmienie o 23, 3-4 i 7. W porównaniu do poprzedniej nocy gdzie od 1 były problemy z brzuszkiem , to czuje sie jak nowo narodzona
Zaczynam się martwić jak oduczyć Anie spania z nami w łóżku. W dzień w ogóle sama nie chce zasnąć. Max 10 min w łóżeczku i ryk. Musimy ją odkładać jak juz dosyć twardo śpi. Czekam jeszcze jak jej się z brzuszkiem ustabilizuje bo to ją bardzo często wybudza i podejmę jakieś próby przestawienia
Feniks, moja Maja spała tylko u mnie na rękach w dzień, albo na moim brzuchu i trwało to dość długo ale za którymś razem nie obudziła się przy przekładaniu. Nigdy nie miała później problemów ze spaniem w swoim łóżku i z zasypianiem w nim. Myślę, że na wszystko przyjdzie czas.
To z nami nie dość że chłopaki śpią to jeszcze córka[emoji14]chłopaków biorę nad ranem jak im smoki wypadają bo nie chce mi się wstawać a córkę nie mogę oduczyc a jak już usnie to w nocy i tak wędruje do nas :/
Myślę, że po 3 mcu można uczyć samodzielnego zasypiania, wcześniej maluch chce być jak najbliżej mamy i no brzuszkowe problemy nie pomagają. Chociaż mój Igor odpukać od kilku dni zaczął zasypiać sam w łóżeczku, nawet w dzień tylko musi być porządnie odbity i karuzela włączona
U nas byl problem z oduczeniem usypiania na rękach Julii, ale ja się późno za to zabrałam. W nocy od poczatku spala z nami, potem dostala duże lozko i nie bylo problemu zeby spala sama.