reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Beata ale musialas przezyc :( dobrze ze jesli sie za pierwszym razem. Czytalam kiedyś o wrogim sluzie ,to cholerstwo "lepsze" niz antykoncepcja hormonalna

Alex u mnie trochę ponad kg na minusie .

Bluelovi mnie boli! Jedyne co pomaga (paracetamol nic nie daje) to zamoczyc scierke w zimnej wodzie i robic oklady na głowę. Oczywiście lezec i jak najwięcej spać
 
Fasolka ja pracuje w branży spożywczej czyli prowadzę sklep spożywczy. Co do farbowania włosów to są farby bez amoniaku i nie ma problemu. Widzę że jest nas więcej z usg 12 października:-). Samą jestem pracodawca i wiem ze po macierzynskim można bez problemu zwolnić pracownika bez żadnych konsekwencji ale oczywiście nie życzę wam tego.
 
Odnośnie zwolnienia lekarskiego to zamierzam pracować do końca października i później biorę L4. Nie dam rady dłużej. Dobieram klientom wartości korekcji do okularów, soczewki kontaktowe itd, jesienią zaczyna się duży ruch więc czasem mam klientów co 20 min przez kilka godzin i ciągłe bieganie po gabinecie. Najgorsze jest jednak to, że choć minęły mi już mdłości to gdy czuję mocne perfumy nie mogę wytrzymać bo tak mi niedobrze :/ A na jesień prawie wszystkie klientki pachną tak że muszę gabinet wietrzyć od mocnych perfum, jeszcze nachylam się nad nimi aby zmienić soczewkę i strasznie mi niedobrze. Oprócz tego nie wiem czemu ale mam wrażenie, że mój mózg nie pracuje tak jak wcześniej. Zawsze pewne przeliczenia mocy robiłam w głowie a teraz czasem muszę rozpisywać po kolei na karcie pacjenta przez co wydłuża się wizyta.

Ogólnie to mam już dobry humor :) Rodzice milczą ale dzwoniła do mnie babcia z GRATULACJAMI :) Byłam zaskoczona a ona bardzo się cieszy :) Cieszy się też moje najmłodsze rodzeństwo (siostra 11 lat i bracia po 14) codziennie piszą do mnie jak się ma Julka ;) i na biologii mają właśnie o ciąży więc co tydzień będą mi pisać co w którym tygodniu się rozwija :) Ten dział pewnie na 6 zaliczą :D
 
Witajcie:-)
Jeśli pozwolicie to chciałabym dołączyć do Waszego grona:-) To moja 2 ciaża, a w zasadzie 4 tylko 2 na tak "późnym" etapie. Mam 6 letnia córeczkę z w sumie bezproblemowej ciąży, leżałam kilka razy w szpitalu w powodu zagrazajacego porodu przedwczesnego ale ogólnie było ok. Nadia urodziła się zdrowa i w terminie. Poźniej po ciązy mój organizm zaczał szaleć, hormony szalały strasznie. Od kilku lat walcze z wysoka prolaktyna wyjściową 80-100 przy normie do 23. Teoretycznie nie mam prawa zajść w ciaze bo to niby blokuje owulację, mimo to byłam 2 razy w ciąży w 2013, niestety raz poroniłam w 8 a raz w 5 - ciaza biochemiczna. Odpuścilismy całkowicie, i teraz w sierpniu na wakacjach nie wiadomo jakim cudem zaszłam w ciązę:-) nie staraliśmy się, mąż nie chciał już dzieci, ale stało się i się cieszymy:tak: Wiem ze ta ciąża nie będzie nalezała do łatwych bo mam Hashimoto, guza przysadki mózgowej (przez wysoka prolaktynę), dodatnie ANA i Bóg wie co tam jeszcze we mnie siedzi. Jednak staram się wierzyc ze nam się uda i będę mogła rozgościć się tutaj u Was na dobre:-)

Moja fasolka początkowo w 5tc była o tydzień młodsza i nikt nie dawał nam szansy a teraz nadgoniła i wychodzi o 4 dni starsza niż wg terminu z @:-) Ze względu na duże ryzyko poronienia, które będzie mi towarzyszyło dopóki łożysko nie przejmie funkcji, chodze do dwóch lekarzy naprzemiennie co 2 tyg, także co tydzień mam usg i widze moja mała fasolkę, inaczej był zwariowała chyba:zawstydzona/y:
usg genetyczne mam 13 października i o dziwo mój gin do którego chodze prywatnie zaproponował mi je w klinice która zajmuje się genetyką płodu i to całkiem za darmo łącznie z testem pappa, także bardzo się cieszę bo takie badanie to u niego koszt dość spory a ja ze względu na wiek musze mieć koniecznie z testem Pappa.
Ale się rozpisałam:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

pozdrawiam Was wszystkie i zyczę miłej soboty:-)
 
Witaj :-)
u mnie 10tc. termin mam na 29 kwietnia ale wiadomo już ze nie będą mnie trzymać do terminu ze względu na te wszystkie choroby i konieczność brania leków. Także jeśli ciąża będzie tylko donoszona to od razu rozwiązujemy, także myślę ze najdalej w połowie kwietnia będę tulić swe maleństwo.
Mam 35 lat, także zegar już tyka;-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry