reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Cześć dziewczyny,
przez kilka dni miałam na własność mojego Mężczyznę no ale dziś trzeba było się pożegnać i przez najbliższe dwa tygodnie będę sama :/ tzn nie do końca sama bo mam na szczęście kocie towarzystwo :)

Martita jeśli nosisz soczewki to mogą Ci pomóc krople nawilżające. Często kobiety w ciąży mają zespół suchego oko przez co czują dyskomfort z użytkowania soczewek plus oczy są zmęczone a to się równa gorsza ostrość widzenia.

Co do remontów to mieszkamy (wynajmujemy) w obecnym domu dopiero od kwietnia ale, że dołączy do nas dzidzia to chcemy się wyprowadzić. Właściciel domu ciągle nas nachodzi bo ma jakieś lewe interesy w garażu i jest np niedziela 21 a on pisze smsa że będzie w garażu za 20min :/ Denerwuje nas to więc nie wyobrażam sobie wychowywać tu dziecka. Jednak z przeprowadzką musimy poczekać do urodzenia pewnie bo teraz często jestem sama a nie dam rady zorganizować całej przeprowadzki. Choć po urodzeniu z małą dzidzią też pewnie będzie ciężko zmieniać miejsce zamieszania :/
 
Martita ja chcę malować pokój corci i też planuję wtedy spać u rodziców :-D
Co do planów to ja dziś u rodziców wieczorem spotkanie z przyjaciółkami, jutro czas z mezusiem spędzimy :-)
Lunka to dziwny właściciel :-/ trzymam kciuki żebyście poszukali sobie mieszkanka gdzie będzie spokojniej :-)
 
Lunka29 - my w tym miesiącu się przeprowadzamy. I też... nie wiem jak to ogarnąć. Poki co mam aż 5 pudeł ;) (pustych) i nie mogę się zabrać a przeprowadzka za 18 dni.My rownież wynajmujemy - w tej chwili mieszkanie dwupoziomowe, przechodzimy do domu.
Dom - marzenie . Gdybym miała kupić dom byłby właśnie taki. Dużo przestrzeni, ogromny ogród, pokoje każdy ma swoj. Maluszek będzie póki co z nami w sypialni , następnie już w swoim pokoiku. Córki przeszczęśliwe bo wreszcie każda będzie miała swój własny pokój, który będzie mogła po swojemu "urządzić" i skończy się wojna o zabawki ("Ale to ona rozrzuciła, ja nie!") .
W życiu bym nie pozwoliła żeby nas własciciel nachodził i to o takich godzinach.

Mam pytanie.Wiem,że temat się przewijał ale chciałabym zaktualizować - czujecie już jakieś ruchy?
Martwię się trochę bo nic nie czuję. Kurcze,jakiś mały bąbelek kilka razy dziennie to dla mnie jeszcze nie ruchy. A pierwsze ruchy w I jak i w II ciąży czułam ok 16 tygodnia, a ten się właśnie zaczyna. :( Wizyta u lekarza dopiero za 2 tygodnie :/
 
Ja też się martwię z powodu ruchów. Tym bardziej, że w tej ciąży dość wcześnie je czułam a teraz zupełny spokój. Wizyta za 1,5 tyg. a ja już cała w stresie. W dodatku karmiłam córkę piersią i chora jestem. Po historii Tusi odstawiłam Julkę od wtorku od piersi ale i tak się martwię czy takie obciążenie karmienie plus choroba nie zaszkodziły ciąży...
 
Renia u nas w duży pokoju malowane bylo jak się wprowadzalismy czyli ponad 4 lata temu, wiec można sobie wyobrazić jak ściany potrzebują farby.

Lunka dzieki, może faktycznie zainwestuje w takie krople. Na razie dostałam skierowanie na dno oka i okulista powiedziała dokladnie to samo co Ty, ze w ciąży widzenie może sie pogarszac.

Polianna ja czuje ruchy, ale z tego co pamiętam to z corka na tym etapie czułam bardziej. Może to wynika z tego lozyska na przedniej ścianie, tak przynajmniej w necie wyczytalam.

Annika ja nie znam sie w ogóle w temacie karmienia piersią w ciąży. Ale jezeli chodzi o choroby to chyba najbardziej niebezpieczne są w pierwszym trymestrze.
 
Annika spokojnie a nie mozesz sie wczesniej umowic na samo usg jakos prywatnie zeby sie uspokoic ?

Apropo ruchow to ja czuje bardzo wyraznie i mi tak bebzonik wywalilo ze hej

Poliana moze ta dzidzia bedzie spokojniejsza albo kwestia paru dni i dzidzia cie zaskkoczy kopniaczkami. Moze juz kopie a ty z nerwow nie umiesz sie wsluchac? Masz terZ duzo za soba i chorobe i przeprowadzke . glowa do gory :tak:
 
bluelovi weź pokaż brzuszek! jeszcze nam w ogóle nie pokazywałaś, najwyższa pora :)
zastanawiam się gdzie nam się marzenka podziała że już nie wspomnę o innych co już dawno zamilkły kurczak np, dżoanna? hmmm
Co do ruchów no to jak pisałam coś tam czułam na początku potem już nie, a może mi się jednak wydawało... Ale spokojnie do 20tyg nie mam zamiaru się martwić
 
reklama
Dziewczyny jak czujecie się podczas seksu, bo ja straszny dyskomfort. Żal mi trochę męża więc " dopuszczam" ale nie sprawia mi to wogole przyjemności. Pomyślałam że może mam za krótką szyjke?? Za tydzień lecimy do pl i zobaczę się z moją Gin. Kojarzę tylko ze w pierwszej cciąży seks też nie należał do przyjemnych :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry