reklama

Kwietniowe mamy 2016

Tyśka- to może jednak obedzie się u Ciebie bez tych leków:-) ja tez mam astme, aspiryny brac nie mogę ale jakos acard znosze, tzn. przywykłam, po pierwszych 2-3 dniach to tak mnie kłuło w mostku ze myślałam ze padne, pewnie żołądek bo jest biedny od tych wszystkich leków, później mi powiedziano żeby go brac samego w odstępie 2-3 godz od innych leków i najlepiej od razu po jedzeniu i teraz jest ok. Rano biore leki niezbędne, acard ok południa, po 18 się kłuje clexane i jakos jest:-)

Dziewczyny ja zwiększyłam dawke eutyroxu 3 tyg temu i spadło z 3,5 do 1,5 ciekawe czy dalej będzie spadac czy już mniej więcej tak zostanie bo zawsze jak zwiekszałam to tak miałam ze przez pierwsze tyg leciało a później już stabilizacja i nie spadało.

A i wiecie co, pamiętam jak ze 2 tyg temu większość z Was narzekała na straszne bóle głowy ze minał I trymestr a głowa boli i to mocniej. Wiekszosc z Was jest ciążowo dalej wlasnie o te 2-3 tyg niż ja i teraz niestety te bóle chyba i mnie dopadły:baffled: od 3 dni głowa mnie boli praktycznie non stop, kłade się z bólem, wstajez bólem, w dzień tez boli raz mniej raz więcej, chyba taki urok:-( A Wam już powoli przeszło z tą głową???
 
reklama
Kitki spokojnie możesz pozostać przy Euthyrox 75.
Ja jakieś 3 miesiące temu miałam zwiększoną dawkę właśnie na 75 jednostek i obecnie mam wynik TSH 1,3. Niedawno byłam na kolejnej wizycie i pani endokrynolog zaleciła mi pozostanie przy tej dawce. Także Ty również pozostań przy 75 :-)
 
Kitki ten ból głowy to chyba od hormonów kończą się mdłości przychodzi ból głowy ja się nie męczyłam długo bo brałam te moje tabl z Wit B co to miały hormony regulować wczoraj je dopiero odstawiłam i odpukać jest ok oby tak dalej to już jedne chociaż odpadna :)
Sprawdź też swoje ciśnienie może kawa pomoze i te kompresy co dziewczyny wspominały naprawdę pomagają.
Sylwia powiedz pani w aptece to ci da coś odpowiedniego dla kobiet w ciąży. Ja brałam w pierwszej ciąży te takie na U popularne co są bez recepty lekarz mi zalecil. No i herbatę żurawinowa piłam.
 
Ja Akurat sie dowiedziałam na ostatniej wizycie ze moje bóle głowy sa od luteiny bo ona obniża ciśnienie fakt teraz mam niskie Max 100/60
Do tego zapisała aspargin który tez obniża. Ale nic nie poradzimy cos za cos ;) mam do tego dużo pic i nawadniać i faktycznie dużo pije i odpukać od 4 dni głowa nie boli, a tak to codziennie :/
 
Kitki mnie głowa teraz boli co kilka dni. Wezmę tabletkę apapu i przechodzi. Ale jakiś czas temu też miałam 3 dniowe maratony gdzie ból trzymał dzień i noc :/ także nie zazdroszczę Ci teraz [emoji14]
A ja dzisiaj niestety znowu w pracy na 13, także oby szybciutko i przyjemnie dzień zleciał:) a jutro oczywiście groby z moją mamuśką, a później obiad u teściów.
Buźki dziewczyny, miłego dnia :*
 
Zapalenie pęcherza to moja specjalność. Żurawina - teraz jest w formie świeżej, zrobić w dżemie niezbyt słodzonych, w soku, w sosie do mięsa - jak najwiecej ! Duuuuzo wody żadnych soczków, conajmniej 2 litry, woda lekko ciepła, nie pic herbaty, kawy nie jeść kiszonego bo sprzyja rozwojowi bakterii w drogach moczowych. Przemywać pupkę rumiankiem. Nie brać kąpieli choć przynoszą ulgę, owijać biodra cieplutko. Nie wychładzać organizmu ! Cukier sprzyja rozwojowi bakterii wiec nie pic ani nie jeść słodkiego.
 
Milka ja rowniez kupilam detektor tetna, znaczy mąż mi kupil:) jest swietny, jestem spokojniejsza i gdy sie obawiam czy wszystko ok to go wlaczam:) teraz odnajduje dzidzika za pierwszym przylozeniem glowicy bo wiem gdzie sie znajduje:)

Sylwia co do pecherza to zurawina czy do miesa, czy suszona - cudooo!

Mnie glowa tez juz przestala bolec. Na szczescie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry