Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Tusia - pewnie ze tak. Po nowym roku bedzie juz wszystko pieknie widac. Tym razem na pewno sie uda! Jak to mowia " dzieci nie odchodza, zmieniaja tylko date przyjscia na ten swiat " ☺
Wczoraj kolezanka z forum marcowki 2009 sie pochwalila ze bedzie sierpniowka.
Ciesze sie bardzo razem z Wami dziewczyny
Nie mogę sie zalogować z notebooka. Suwaczkow nie widzę na komórce.
Z tymi tygodniami to tez mi gin mówił ze 27 skończonych tyg to początek ostatniego trymestru. I tak pozatym to zawsze ginekolog i personel w szpitalu liczy zakończone tygodnie, a nie rozpoczęte.
Kitki współczuje przeżycia, mnie samo jeżdżenie potrafi mocno wyprowadzić z równowagi a co dopiero stłuczka...Ale ślub będzie wspaniały - zobaczysz
Hej
Kitki dobrze że wam się nic nie stało :/ Ale ten koleś to jak to sobie pojechał? A do ubezpieczenie to ci sama ocena rzeczoznawcy wystarczy czy jak?
Co do siku to ja znowu z powrotem muszę wstawać ok 2-3 a potem i tak muszę o 6 wstać wziąć progesteron i przez to się nie wysypiam
U nas w przedszkolu Damiana grupa nie ma jeszcze przedstawień bo on jest w grupie najmłodszej ze względu na język to został rok dłużej ale oprócz niego też jest kliku 4latków więc nie jest jedyny Ta grupa to taka wymieszana bo są i 3latki i takie nawet 18msc dzieci tylko chodzą osobno na posiłki i młodsze śpią a poza tym to mają 3 wspólne sale i bawią się na nich razem. A przedstawienia to mają dopiero te dzieci, które idą do starszej grupy też nie mogę się doczekać
Co do obecności mężów w domu to u mnie ostatnio jest tak jak u schaumy mąż wyjeżdża z domu o 5-6 a wraca ok 19, musi też trochę dojechać i z korkami schodzi dlatego chcemy się w przyszłym roku przeprowadzić, będzie trochę lepiej. A teraz to go nie ma w ogóle od wczoraj i dziś dopiero wraca wieczorem bo budowę mieli daleko i im się wracać nie opłacało ale za to dziś już wróci i urlop
Renia - to byla moja wina. Nie mam w swoim aucie ac. Takze naprawa z wlasnej kieszeni. Trudno. Mielismy jechac na pare dni nad morze po swietach ale chyba nowa chlodnice zamiast tego sobie sprawie