reklama

Kwietniowe mamy 2017

reklama
My dziś na obiadek do rodziców, nie mogę się doczekać pysznej sztufady :)
Wczoraj o 23.00 jedyne o czym marzyłam to stek półkrwisty lub pieczony indyk z nadzieniem.
Powiem wam ze jest cieżko :D wczoraj stałam w biedronce 30 minut i nic nie znalazłam do jedzenia, cały czas mam na coś smak i nie wiem na co, nasila mi się wieczorem w łożku.
Często stoję nad garami gotuje ślinka mi cieknie nakładam i ... nie mogę jeść bo jest paskudne, w buzi mi rośnie.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Ja stwierdziłam że nie gotuję, nie mam weny... może na jakąś pizzę pojedziemy :tak:
A z tymi zachciankami to ja mam to samo... niby mam na to smaka a okazuję się że jednak nie... trudna sprawa, czasami 10 min przed lodówką stoję i nic...
 
My dziś na obiadek do rodziców, nie mogę się doczekać pysznej sztufady :)
Wczoraj o 23.00 jedyne o czym marzyłam to stek półkrwisty lub pieczony indyk z nadzieniem.
Powiem wam ze jest cieżko :D wczoraj stałam w biedronce 30 minut i nic nie znalazłam do jedzenia, cały czas mam na coś smak i nie wiem na co, nasila mi się wieczorem w łożku.
Często stoję nad garami gotuje ślinka mi cieknie nakładam i ... nie mogę jeść bo jest paskudne, w buzi mi rośnie.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Maam to samo caly czas smak na cos dobrego ale na nic konkretnego :)
 
Dziewczyny ja polubiłam nowe grypy na facebooku o gotowaniu :) ale pomysłów :) co chwila głodnieję patrzącna to co przygotowali inni :)
wygląda na to, że w październiku będę miala wizytę, nie wiem jeszcze kiedy,ale muszę skonsultować kilka spraw z lekarzem,m.in. podróż do Polski w grudniu. Ciekawa jestem też dziecka, jak się rozwija, jak już jest duży :) samopocucie im bliżej II trymestru tym lepiej ale wieczorem mdłości męczą ;/
 
Hej dziewczyny
My dzisiaj same z corka bo maz w pracy ale pogoda taka piekna ze pol dnia na dworze ☺

Ja sie czuje jak zwykle. Z rana mnie muli, potem zazwyczaj pawik i jakos potem dochodze do sil. Zmuszams ie zeby cos zjeść.
Od kilku tygodni nie jem ani miesa ani wedlin. Nie wiem jak to wplynie na dziecko ale nie jestem.nawet w stanie spojrzec na mieso...
 
Kingusia aj też miałam odrzut całkowity od wędlin, jakieś mięcho w obiedzie przemycałam ale to przechodzi. Może Tobie też minie, zwłaszcza jeżeli mdłości trochę ustąpią. Serio będzie lepiej. Gdybym pracowała to bym wróciła do pracy, przerwę zrobiłabym tylko na czas 5-7 tydz, bo wtedy było bardzo kiepsko. teraz nawet senna nie jestem tak jak wcześniej :)
 
Kingusia aj też miałam odrzut całkowity od wędlin, jakieś mięcho w obiedzie przemycałam ale to przechodzi. Może Tobie też minie, zwłaszcza jeżeli mdłości trochę ustąpią. Serio będzie lepiej. Gdybym pracowała to bym wróciła do pracy, przerwę zrobiłabym tylko na czas 5-7 tydz, bo wtedy było bardzo kiepsko. teraz nawet senna nie jestem tak jak wcześniej :)
Nigdy nie ma pewnosci jak bedzie.
Ja w ciazy z corka wymiotowalam do 8 miesiąca, w ktorym urodzilam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry