• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2019

Tzn mi bez różnicy, czy synuś, czy córeczka, ale chcę już mieć potwierdzone, żeby móc kupować więcej ubranek :) Ja staram się jak najwięcej spać, bo domyślam się, że jak dzidzia się urodzi, to już się nie wyśpię :) Słyszałam od znajomej, która jest w 8 miesiącu, że trudno ze spaniem, tak jak mówisz :oops:.

podejrzewam, że potwierdzisz chłopca, bo raczej w drugą stronę jest łatwiej o pomyłkę, mała szansa ze coś mu zniknie :D
co do spania, dobrze robisz, ja gdybym tylko nie miała problemów ze snem a ty bardziej w ciąży, to pewnie spała bym w nocy i przez pół dnia :D
 
reklama
Ja właśnie czekam w kolejce na wizytę [emoji4] i też chce zobaczyć siusiaka [emoji16] co do nocy to fakt najbardziej irytujące teksty pod koniec ciąży to te kiedy wszyscy Ci mówią "wyśpij sie na zapas bla bla bla" a weź się człowieku wyspij jak sikasz co 5 minut i miejsce w lozku sobie znaleźć ciężko [emoji21]
 
podejrzewam, że potwierdzisz chłopca, bo raczej w drugą stronę jest łatwiej o pomyłkę, mała szansa ze coś mu zniknie :D
co do spania, dobrze robisz, ja gdybym tylko nie miała problemów ze snem a ty bardziej w ciąży, to pewnie spała bym w nocy i przez pół dnia :D
Zobaczymy, bo coś mi mówił na prenatalnych, że do któregoś tygodnia każde dziecko jest chłopcem, ale zobaczymy :D Nic tak na prawdę nie było mu widać, ale on tak sugerował :laugh2::laugh2:. Ale dziś spytam mojego lekarza, mam nadzieję, że dzidzia będzie współpracować i wszystko będzie widać :happy:
 
Zobaczymy, bo coś mi mówił na prenatalnych, że do któregoś tygodnia każde dziecko jest chłopcem, ale zobaczymy :D Nic tak na prawdę nie było mu widać, ale on tak sugerował :laugh2::laugh2:. Ale dziś spytam mojego lekarza, mam nadzieję, że dzidzia będzie współpracować i wszystko będzie widać :happy:

hehe, zjedz batona to będzie się ruszał, mniejsza opcja ze się odwróci i koniec z badania :D
 
jak w tak licznej klasie się uczy? Dla mnie 20+ to już harmider.

Co do rozstępów to niestety lub stety kwestia genów. Niczym nie smarowałam i nie mam ani jednego. Moja mama też.

Opryszczki też nigdy nie miałam i oby nie przyszła ;)

Wczoraj miałam straszną niemoc. Nigdzie nie wychodziłam. Dzisiaj byliśmy na sali zabaw z bratem i bratankiem, a później u babci i dzień zleciał. Czas mi tak szybko leci, że nie wyrabiam...
Ostatnie usg miałam te genetyczne. Teraz czekam na połówkowe.
W piątek lub sobotę muszę lecieć oddać krew, zbadań cytrynian i mieć nadzieję, że ten spadek płytek to przypadek. Ale wyników sama już nie czytam. Odbiorę przed samą wizytą i nawet nie zajrzę :D
Klasa jest podzielna na pół. W jednej 20-osobowej grupie jest 1 nauczyciel główny i pomocniczy. Jednak 1 chłopczyk z grupy na epilepsję wiec ma jeszcze on swojego osobistego asystenta. Często też przychodzą studenci na praktyki. W klasie jest ład i porządek. Bardzo jesteśmy zadowoleni ze szkoły.
 
U mnie niestety brak jakichkolwiek objawów i to faktycznie powoduje niepokój. Jakby mnie kopnęło coś raz dziennie to bym się nie martwiła, a tak brzucha prawie nie ma, kopniaków brak i chyba się zapiszę na wizytę w tygodniu 5-9.11, bo połówkowe mam dopiero 30.11 i nie wytrzymam tak długo.

Pochwalę się, że wysłałam męża, żeby kupił mi jakiś kalendarz adwentowy, bo je uwielbiam i żałuję, że nie ma kalendarzy adwentowych na cały rok albo dla ciężarnych, żeby co tydzień odkrywać nowe okienko z informacjami i kosmetykami dla ciężarnych. ;) No więc chciałam koniecznie już, bo jeden sobie będę otwierać 1-24 listopada (od czwartku), następny 1-24 grudnia i tak każdego dnia będę miała super niespodziankę i się będę cieszyć z czegoś nowego :D I dzielnie udało mu się kupić kalendarze z Douglasa i Yves Rocher <3 Jeszcze będę polować na kalendarz z Sephory (ale ten ich, a nie Rituals) to będę miała jeszcze frajdę na styczeń. :D
Czy tylko mnie już ogarnęła magia Świąt i zaczęłam planować prezenty i jak ozdobić dom oraz co zamówić z Aliexpress (mam na oku sporo ozdób, ale czekam na wyprzedaże 11.11), żeby zdążyło jeszcze przyjść? :D
Ja mojej córci zawsze sama robię kalendarz adwentowy. W tym roku już jest gotowy. Zawsze najfajniejsze jest to oczekiwanie.....i radość nawet z małej pierdółki. Mam ogromna skarpetę Mikołaja i tam zawsze czekają prezenty adwentowe :-) :) Mojemu mężowi w zeszłym roku kupiłam 24 małe buteleczki z alkoholem. Zapakowlam w swiateczne woreczki i on również przy losowaniu czuł podobna radość jak córcia :-D tylko, że córcia losowali prezencik rano a mąż wieczorem :-D
 
ja miałam zlecone usg piersi razem z wszystkimi pierwszymi badaniami w ciąży, na szczęście wszystko ok :)

witam się i życzę miłego tygodnia i udanych wizyt kojarzę że 3 dziewczyny wizytuja? :)
ja po weekendzie dochodzę do siebie.
towarzystwo spało u nas w sobotę, o 4 (3 bo zmiana czasu ;) ) musiałam ciągnąć męża do spania bo już nie dawałam rady wypiłam 2 lampki wina bezalkoholowego ale nie było dobre, więc wygonilam męża po piwa bezalkoholowe. wypiłam 3 tej nocy, ale zmęczenie niestety dało mi się we znaki wiecie o czym mówię kiedy jesteście jedyne trzeźwe w towarzystwie :p
no więc musiałam zakończyć impreze, wyczulam że znajomi nie byli zachwyceni, ale przy moich problemach ze snem w sterylnych warunkach, nie usnelabym kiedy w mieszkaniu jest jasno, leci muzyka pijane chlopaczki się przekrzykuja i ogólnie za ścianą impreza trwa w najlepsze..
ostatni raz w ciąży robię u siebie imprezę :D
u kogoś jak już zaczynam być śpiąca to można poprostu zamówić taksówkę, wrócić do siebie i mieć spokój..
zanim usnelam była chyba 5, przebudziłam się po 8 i koniec spania, a no i trzeba zrobić śniadanko dla skacowanego towarzystwa przecież są w gościach ;) .. a wczoraj zamiast przespać w dzień jak mój mąż, mimo zmęczenia nie mogłam zasnąć, położyłam się dopiero o 24, liczyłam że odeśpie do oporu, ale gdzie tam. pobudka nr jeden do wc o 3, zanim usnelam znów jakieś 30 minut, i pobudka nr dwa do wc po 5, nie usnelam już i od 7 jestem na nogach.
serio mam dość. jestem jak dętka.
ah no i od soboty męczą mnie takie straszne rewolucje jelitowe, przez te gazowane napoje, że nawet espumisan nie dał rady hahaha :D
więc ogólnie moje samopoczucie jest równe zeru.
Współczuję. Nigdy bym nie wypila tyle bezalkoholowych na raz. Ten gaz by mnie zabił ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry