Hej dziewczynki.
nie mialam za barddzo czasu w week. sobota intensywna szuaklismy odpowiedniego stolu z krzeslami do naszego malego salonu. I choc to sie powiodlo zaniepokoil nas nasz samochod. podczas jazdy gdy M dodawal gazu bylo ok a jak zwolnil lub jechal ta sama predkoscia strasznie nami trzepalo. powoli zajechalismy na garaz i zaczal szukac przyczyny... okazalo sie ze mamy odkrecone 1 kolo. i o ile to nie dziwne po dluzszych przebiegach tak u nas niedawno M wymienial rozrzad itp i tez dokrecal kola. nie ma mozliwosci po takich km jakie przejechalismy by sie samo odkrecilo. byc moze ktos chcial nam ukrasc i zostal sploszony nie wiem..
a w niedziele o 5 pobudka corka z goraczka i otrym bolem gardla. Migdaly ma tak wielkie ze przyslonily cale gardlo.. sa czerwone i przekrwione. byl dzis M z nia u lekarza i skonczylo sie antybiotykiem. chyba dopadly nas uroki jesieni.
nie mialam za barddzo czasu w week. sobota intensywna szuaklismy odpowiedniego stolu z krzeslami do naszego malego salonu. I choc to sie powiodlo zaniepokoil nas nasz samochod. podczas jazdy gdy M dodawal gazu bylo ok a jak zwolnil lub jechal ta sama predkoscia strasznie nami trzepalo. powoli zajechalismy na garaz i zaczal szukac przyczyny... okazalo sie ze mamy odkrecone 1 kolo. i o ile to nie dziwne po dluzszych przebiegach tak u nas niedawno M wymienial rozrzad itp i tez dokrecal kola. nie ma mozliwosci po takich km jakie przejechalismy by sie samo odkrecilo. byc moze ktos chcial nam ukrasc i zostal sploszony nie wiem..
a w niedziele o 5 pobudka corka z goraczka i otrym bolem gardla. Migdaly ma tak wielkie ze przyslonily cale gardlo.. sa czerwone i przekrwione. byl dzis M z nia u lekarza i skonczylo sie antybiotykiem. chyba dopadly nas uroki jesieni.
), obiadek zrobiłam...ale na ciasto w tym tygodniu nie miałam już siły. W sobotę i niedziele córcia miła duże mecze w ręczna i super poszło Jej drużynie..... Ja niestety od późnego wieczora w sobocie zaległym na sofie,bo znowu miałam bole w pachwinach....
A jak y tego było mało tomstrasznie się zdenerwowałam,bo mąż dostał maila od właściciela od którego wynajmujemy marinę, że dostał zgłoszenie, że mielismy włamanie do naszej łodzi 
moja mam już kupila specjalnie dla mnie kiszoną kapustę i ogórki
a na obiad zamówiłam sobie ziemniaki zasmażone z maślanką