reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
My po wizycie, już teraz na 100% chłopak. Choć na początku lekarz mówi: zobaczymy co tam u naszej księżniczki, ja konsternacja, a on: to nie księżniczka, to książę, ma jajka;)
Kawał chłopa 259g, łożysko na tylniej ścianie, wody w porządku:) maluch zdrowy, mega ulga
super wiadomości [emoji4] My jeszcze nie znamy płci, ale czuje że też będzie chłopiec.
 
Hej :) My jutro 16:30 polowkowe. Coraz bardziej mi ta ciąża daje w kość... Mam jakis syndrom wicia gniazda, non stop chodze i sprzątam i marudzę mężowi, że bałagani. Już się mecze szybko, kregoslup boli od noszenia małego, bylismy tydzien temu na szczepieniu mmr I zle je znosi, stany podgoraczkowe, marudny, wysypka sie pojawiła, przebudza sie w nocy a to niestety dosc mocno daje mi w kość. Oby jutro tylko wszystko było Dobrze! :)
 
hej hej
jejku dziewczyny jak się wysytaszyłam, okazało się że moja chrześniaczka( 3 lat ma) ma ospę... widziałam się z nią, w sobotę i w niedzielę, z racji że się " uwielbiamy" (jak to mówi moja miśka) bez przytulasów się nie obyło. Moja mama twierdzi że jest pewna że chorowałam na ospę w dzieciństwie. Ale wiecie nie już wszystko swędzi na samą myśl. Mój mąż zaraz zaczął że powinnam ograniczyć spotkanie się z dziećmi, ale kurczę myślę, że nie powinnam się dać zwariować, przecież nawet w sklepie czy kościele można się zarazić. A Ja nie chce odcinać od "naszych" rodzinnych dzieci bo one mnie uwielbiają i Ja je też. A przecież mamy które są w ciąży i mają już starsze dzieci które np. chodzą do przedszkola nie izolują się od nich.
Co o tym myślicie ?
Miałam ospę, różyczkę, świnkę, więc się tak nie boję. Najgorsza jest różyczka w I trymestrze. A jak miałaś ospę to jeszcze możesz mieć półpasiec.
 
Hej :) My jutro 16:30 polowkowe. Coraz bardziej mi ta ciąża daje w kość... Mam jakis syndrom wicia gniazda, non stop chodze i sprzątam i marudzę mężowi, że bałagani. Już się mecze szybko, kregoslup boli od noszenia małego, bylismy tydzien temu na szczepieniu mmr I zle je znosi, stany podgoraczkowe, marudny, wysypka sie pojawiła, przebudza sie w nocy a to niestety dosc mocno daje mi w kość. Oby jutro tylko wszystko było Dobrze! :)
Trzymam kciuki ;) i oczywiście czekamy na wpis w wątku polowkowym.
 
hej hej
jejku dziewczyny jak się wysytaszyłam, okazało się że moja chrześniaczka( 3 lat ma) ma ospę... widziałam się z nią, w sobotę i w niedzielę, z racji że się " uwielbiamy" (jak to mówi moja miśka) bez przytulasów się nie obyło. Moja mama twierdzi że jest pewna że chorowałam na ospę w dzieciństwie. Ale wiecie nie już wszystko swędzi na samą myśl. Mój mąż zaraz zaczął że powinnam ograniczyć spotkanie się z dziećmi, ale kurczę myślę, że nie powinnam się dać zwariować, przecież nawet w sklepie czy kościele można się zarazić. A Ja nie chce odcinać od "naszych" rodzinnych dzieci bo one mnie uwielbiają i Ja je też. A przecież mamy które są w ciąży i mają już starsze dzieci które np. chodzą do przedszkola nie izolują się od nich.
Co o tym myślicie ?

Nie chce Cie denerwowac, ale moj koleg z pracy dwa lata temu mial ospe po raz drugi w zyciu. Lekarz mu powiedzial, ze coraz czesciej sie to zdarza. Kolezanka w ciazy w podobnym przypadku jak Twoj zglosila sie do lekarza i wyslala ja na badania przeciwcial, wiec moze warto skonsultowac sie z lekarzem?
 
reklama
Nie chce Cie denerwowac, ale moj koleg z pracy dwa lata temu mial ospe po raz drugi w zyciu. Lekarz mu powiedzial, ze coraz czesciej sie to zdarza. Kolezanka w ciazy w podobnym przypadku jak Twoj zglosila sie do lekarza i wyslala ja na badania przeciwcial, wiec moze warto skonsultowac sie z lekarzem?
Jezu, ja to zawsze muszę mieć jakieś perypetie. Jutro rano zadzwonię do mojego ginekologa, muszę to z nim skonsultować.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry