Hej dziewczyny. Czytam Was a raczej nadrabiam to co piszecie. Teraz mało korzystam z internetu. Musiałam się odciać. Ciągłe myślenie i szukanie odpowiedzi w internecie zaraz mnie w depresje wprowadzą. W ogóle ani nie ma jak wyjść na dwór, bo niestety u nas jakość powietrza się znacznie pogorszyła.
Moja siostra kiedyś przeczytała, że przez cc nie jest prawdziwą matką. Gdzieś na internecie widniały takie wpisy. I nie powiem, wzięła to do siebie. Ale uświadomiłam jej, że to przecież nie jest jakiś wyznacznik, a ona musiała ją mieć..gdyby nie to córka mogła się nie urodzić. Także mnie osobiscie nie ruszają takie sformułowania. Niektórzy ludzie to kanalie i zdążyłam się do tego przyzwyczaić, ale też obojętnie nie przejdę obok tego.
A chciałam Was jeszcze zapytać. Bo jak byłam na tych połówkowych to pytałam o zmierzenie szyjki. A lekarz mi powiedział, że to się wykonuje u lekarza prowadzacego. To badanie nie obejmuje sprawdzenia szyjki. Ale widze, że Wy wszystkie miałyście. Więc jak to jest?