reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
Przerażające to jest... A ty musiałaś to przeżyć, współczuję...
Czy za test pappa musiałaś płacić? Czy może jak jest zła przezierność to jest to refundowane niezależnie od wieku? Usg robiłaś w jakimś specjalistycznym ośrodku, u lekarza genetyka czy u normalnego?
Tak mnie pochłonął temat tych badań, boję się po prostu :hmm:. Mimo, że późniejsze badania nie wskazały żadnego "typowego" zespołu, to jednak coś było na rzeczy :frown:. Tylko dlaczego wyszło takie duże prawdopodobieństwo tych chorób... :unsure:
Przeżyłaś coś okropnego. Dobrze, że masz swojego skarbeczka i niedługo kolejnego :cool2:.
Trzymam kciuki, żeby jutro wszystko poszło po twojej myśli :rolleyes:.
Już to sobie poukladalam w głowie [emoji4]
Jeżeli masz wskazania to nie zależnie od wieku dostajesz skierowanie do specjalistycznego ośrodka który się zajmuje właśnie takimi badaniami i masz to refundowane. W drugiej ciąży też to miałam za darmo że względu na pierwszą i też w takim wypadku za darmo.
 
No właśnie reakcja była naprawdę bardzo stonowana. Ucieszył się, ale nie dostał takiego szału jak ja z Polcią, że skakałyśmy pod sufit Haha. Najbardziej to on ma nadzieję, że wstrzelił się w syna, ale nie nastawiamy się [emoji846]
Polcia jak jej dziś powiedziałam i pokazałam test to zrobiła mega wielkie oczy, wielki uśmiech i stała taka zszokowana, potem zaczęłyśmy się obydwie bardzo cieszyć, powiedziałam jej, że będzie siostrą, a ona się mnie spytała czy może coś powiedzieć do brzucha [emoji16] i powiedziała „cześć, jestem Twoją siostrą” [emoji175] potem jeszcze powiedziała, że się wzruszyła Haha śmieszy mnie to, jak ona stara się dobierać „dorosłe” słowa adekwatnie do sytuacji [emoji23]
A jeszcze a propos męża to jak się dowiedział o pierwszej ciąży to z radości wpakował sobie test ciążowy do ust [emoji23][emoji23][emoji23] Teraz jest starszy to i więcej powagi zatrzymał haha

To co Justynko? Jutro testujesz z rana czy czekasz ? Ja już się cieszę, że nie żyję w tej niepewności. A już się szykowałam na @. Jeszcze jak robiłam ten test to ta kreska wcale tak od razu się nie pojawiła, więc jak podeszłam do niego drugi raz to niemalże gały w niego wsadziłam, żeby dostrzec tą drugą kreseczkę. Z czasem zrobiła się ona nieco wyraźniejsza. Ale jutro rano robię jeszcze jeden i mam nadzieję, że kreska będzie już ewidentna [emoji846][emoji178]

No too wesolutko miałaś wczoraj :D super , że taka radość od wszystkich była ;)
A córcia udana, w ogóle te dzieci czasami jak dobiorą sobie słowa to nie wiadomo co powiedzieć hehe :P I piękne imię dałaś córce - tak mi się podoba "Polcia" - dałabym tak córce na imię, ale znając moje szczęści będę miała syna tak jak mi wywróżyli z pierścionka i będę miała problem z imieniem :P

Kochana, ja to właśnie jestem w takiej sytuacji jak Ty byłaś niedawno , czyli boli mnie brzuch jak na @ i pewnie ją dostane, tak coś czuję, że nic nie wyszło tam - nie mam jakichś specjalnych, zadziwiających objawów i jakiś dziwny śluz jest taki szarawy jakby jak teraz rano byłam w łazience, więc muszę być przygotowana na każdą ewentualność i zabezpieczyć się dodatkową bielizną i podpaskami. Czekam na rozwój wydarzeń :yes:
 
A ile płacicie za usg w 11-13 tyg? U mnie lekarz, do którego chodziłam, oczadział. Za to pierwsze zapłaciłam 200 zł, a za to w okolicy 20 tyg już podniósł cennik i 250! A teraz to już podobno 280. Idzie z tymi podwyżkami, jak burza. I to chyba tylko dlatego, że jest w mojej okolicy bardzo cenionym specjalistą i tak sobie ceny co jakiś czas podwyższa. Ja pappa nie robiłam,moja gin mi wytłumaczyła o co chodzi i czy chce, ale dla niej to tylko statystyki i jakoś w100% nie jest przekonana
 
Dzien dobry [emoji846] czy z rana jakies specjelne zachcianki? Ja juz po kawie i w locie grzance. Chwila oddechu pora wychodzic do pracy. A tak mi sie nie chce ze szok. Jutro wizyta[emoji39] nie moge sie doczekac. Jeszcze jedna dna sie wizytuje jutro. U was tez takie upaly? No ocipieć idzie...
 
Dzien dobry [emoji846] czy z rana jakies specjelne zachcianki? Ja juz po kawie i w locie grzance. Chwila oddechu pora wychodzic do pracy. A tak mi sie nie chce ze szok. Jutro wizyta[emoji39] nie moge sie doczekac. Jeszcze jedna dna sie wizytuje jutro. U was tez takie upaly? No ocipieć idzie...

No upały masakra :/ rozpłyyyyyyywaaaaam się :(
 
@delicious wiem, że pewnych rzeczy nie uniknę, ale pierwsze 3 lata są mega ważne dla rozwoju dziecka. I wtedy u dziecka kształtują się też nawyki żywieniowe. Byliśmy kiedyś ze znajomymi i mieli oreo. Wszystkie dzieci złapały, a Miśka ugryzła i oddała, wolała jajecznice :P
A są bardzo fajne batony i teraz można wybierać. Hipp, babydream, lipilu, dobra kaloria, dayup... Mój bratanek jest tak nauczony od początku słodyczy, że on nawet nie spróbuje tego co daję swoim dzieciom. Kiedyś zrobiłam kuleczki z kaszy jaglanej. Nawet nie dotknął.
Ja też nie jem idealnie. Mam sporo złych nawyków, upodobań. Ale walczę z tym. A w teraz w ciąży w ogóle chciałabym zdrowiej się odżywiać.

U nas też upał. Na szczęście mam ogródek i tam słońce tylko do południa i mamy duży parasol. Jakoś idzie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry