• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2019

Ja wybaczam. Wiem jak to jest :) Najchętniej tez juz bym testowala ale tak samo jak chce zrobić ten test tak samo się boje że wyjdzie negatywny i się rozczaruje. Jestem od pół roku na L4 i jak teraz nie zajde w ciążę to w sierpniu wracam do pracy. A bardzo się tego boje bo jak odchodziłam na zwolnienie to jeszcze.kilka dziewczyn zaszlo w ciążę i już albo urodzily albo zaraz się to stanie. A ja straciłam swoją córeczkę i nie radzę sobie z tym :(
Ehhh...bardzo chce być w ciąży bo bardzo chce mieć dziecko. Mamy dom, dobrze zarabiamy, nie mam psa ani kota ale za to mam dwa szczurki :) i jedyne czego mi do szczęścia brakuje to właśnie dziecko. Od zawsze wiedziałam że chce być mamą. Od zawsze dzieci do mnie lgnęły, a tu los tak ze mnie zadrwił...
Przepraszam że takie smutki z rana...:(
Nie przejmuj się. Dzielimy się radosnymi chwilami, ale i smutkami. W dodatku pogoda nie sprzyja nastrojowi, przynajmniej u mnie. Pada i pada, i też jestem humorzasta i boli mnie głowa.
Trzymam mocno kciuki, żeby się teraz udało.
 
reklama
Ja wybaczam. Wiem jak to jest :) Najchętniej tez juz bym testowala ale tak samo jak chce zrobić ten test tak samo się boje że wyjdzie negatywny i się rozczaruje. Jestem od pół roku na L4 i jak teraz nie zajde w ciążę to w sierpniu wracam do pracy. A bardzo się tego boje bo jak odchodziłam na zwolnienie to jeszcze.kilka dziewczyn zaszlo w ciążę i już albo urodzily albo zaraz się to stanie. A ja straciłam swoją córeczkę i nie radzę sobie z tym :(
Ehhh...bardzo chce być w ciąży bo bardzo chce mieć dziecko. Mamy dom, dobrze zarabiamy, nie mam psa ani kota ale za to mam dwa szczurki :) i jedyne czego mi do szczęścia brakuje to właśnie dziecko. Od zawsze wiedziałam że chce być mamą. Od zawsze dzieci do mnie lgnęły, a tu los tak ze mnie zadrwił...
Przepraszam że takie smutki z rana...:(
Po to tu jesteśmy żeby się wygadać i wspierać, więc za nic nie przepraszaj. Ja już mam synka, ale przed pierwszą ciąża też się bałam, że nie będę mogła mieć dzieci. I chociaż u mnie zaczęło się od końca, bo najpierw była ciąża, ślub i budowa to niczego nie żałuję. [emoji4]
 
Ja wybaczam. Wiem jak to jest :) Najchętniej tez juz bym testowala ale tak samo jak chce zrobić ten test tak samo się boje że wyjdzie negatywny i się rozczaruje. Jestem od pół roku na L4 i jak teraz nie zajde w ciążę to w sierpniu wracam do pracy. A bardzo się tego boje bo jak odchodziłam na zwolnienie to jeszcze.kilka dziewczyn zaszlo w ciążę i już albo urodzily albo zaraz się to stanie. A ja straciłam swoją córeczkę i nie radzę sobie z tym :(
Ehhh...bardzo chce być w ciąży bo bardzo chce mieć dziecko. Mamy dom, dobrze zarabiamy, nie mam psa ani kota ale za to mam dwa szczurki :) i jedyne czego mi do szczęścia brakuje to właśnie dziecko. Od zawsze wiedziałam że chce być mamą. Od zawsze dzieci do mnie lgnęły, a tu los tak ze mnie zadrwił...
Przepraszam że takie smutki z rana...:(
Oj jak ja Cię dobrze rozumiem. Ja pierwsza ciążę też straciłam to był synek ale tak jak pisałam wcześniej na genetycznym usg wyszło że miał wadę serduszka itd. I też myślałam że już nigdy nie uda się zajść w ciążę i tą panika jak już zaszłam przed każdym usg żeby znowu nie usłyszeć tej ciszy...braku serduszka. Ale powiedziałam sobie że na głowie stanę żeby się w końcu udało i mam teraz rocznego synka moje oczko w głowie [emoji4] więc uwierz że u Ciebie tez tak właśnie będzie, będziesz miała swoje maleństwo tylko musisz się uzbroić w cierpliwość.
My przeszliśmy badania wszystko było ok aż się okazało (na co sama wpadlam) że właśnie tej owu nie ma i stąd te niepowodzenie w zajsciu. Pierwszy cykl z clo i jest Jasiek.

Forum jest też od takich właśnie rozmów a nie tylko od głaskania się po plecach i wchodzeniu sobie w d**ke [emoji6][emoji4]
 
Możliwe, wiele dziewczyn tak miało. Mnie też to trochę dziwi, ale pewnie owulacja była później niż zazwyczaj i dzień @, który one wyliczyły dla typowego ich cyklu tak naprawdę byłby później niż się spodziewały. Było więc mało hormonu w moczu. Niektórym wcale testy nie wychodzą. Tylko beta. Ile kobiet tyle przypadków. Mi wyszła bardzo blada dzień lub dwa po okresie, więc może w dzień @ nic bym nie zobaczyła. A przed @ to już w ogóle.
No właśnie zawsze mnie to zastanawiało i jaka to musi być dopiero niespodzianka [emoji4] wszystkie testy przed negatyw a później po terminie nagle kreska [emoji7]
 
Też nie robię, ale na 60% w piątek pójdę na betę. A może rano zrobię też test.
Tylko że nie mam żadnych objawów i już od dawna wątpię, że się mogło udać. A chciałabym cokolwiek odczuwać, żeby mieć punkt zaczepienia ;)
Jakby Cię brzuch bolał i cycki tak jak mnie, to byś myślała, że zaraz dostaniesz okres i też nic z tego [emoji23]
Ale ja już akurat w te objawy nie wierzę. W ciąży tak mnie podbrzusze i biust bolał, że już czekałam na okres tylko.
 
reklama
A właśnie to możliwe żeby test wyszedł dopiero po okresie pozytywny tzn po terminie okresu? Pytam z czystej ciekawości [emoji4] bo jak czytałam takie info na internetach to jakoś nie mogłam w to nigdy uwierzyć.
Ja wczoraj sobie przekalkulowałam na szybko kiedy mi wyszedł pozytyw jak byłam w ciąży. W 32 dc był biały, w 34 dc już wyraźna kreska a właśnie wtedy miał przyjść okres. Więc się wstrzeliłam idealnie [emoji23]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry