• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
Dzięki próbuję ale cierpliwość nie jest moją mocną stroną.
Jeżeli chcesz robić przed @ to z porannego moczu jest większa szansa, że coś wyjdzie. Niektórym przed @ nic nie wychodzi. Dopiero kilka dni po @. Więc jeśli zrobisz i będzie 1 krecha to i tak nie będzie to oznaczać, że ciąży nie ma.
Gdybyś się jednak skusiła to nie w ciagu dnia tylko z rana. Więc jeżeli dziś nie zrobiłaś to już nie rób ;)
 
Jeżeli chcesz robić przed @ to z porannego moczu jest większa szansa, że coś wyjdzie. Niektórym przed @ nic nie wychodzi. Dopiero kilka dni po @. Więc jeśli zrobisz i będzie 1 krecha to i tak nie będzie to oznaczać, że ciąży nie ma.
Gdybyś się jednak skusiła to nie w ciagu dnia tylko z rana. Więc jeżeli dziś nie zrobiłaś to już nie rób ;)
Nie robiłam i mam ambitny plan wytrzymać do weekendu. A jak u Ciebie?
 
Też nie robię, ale na 60% w piątek pójdę na betę. A może rano zrobię też test.
Tylko że nie mam żadnych objawów i już od dawna wątpię, że się mogło udać. A chciałabym cokolwiek odczuwać, żeby mieć punkt zaczepienia ;)
A właśnie to możliwe żeby test wyszedł dopiero po okresie pozytywny tzn po terminie okresu? Pytam z czystej ciekawości [emoji4] bo jak czytałam takie info na internetach to jakoś nie mogłam w to nigdy uwierzyć.
 
A ja dziś za namową męża robiłam test. Oczywiście negatywny bo to jeszcze tydzień do @, ale do lekarza dziś i się chłop uparł, że mam zrobić.
Także przepraszam byłam dziś niegrzeczna. [emoji853]
 
A ja dziś za namową męża robiłam test. Oczywiście negatywny bo to jeszcze tydzień do @, ale do lekarza dziś i się chłop uparł, że mam zrobić.
Także przepraszam byłam dziś niegrzeczna. [emoji853]
Ja odpuszczam Tobie grzechy bo Cię mąż na zła drogę przestawił i nie daj się już kusić bo zostało tylko ciut i troche czasu i będzie wszystko wiadomo [emoji6][emoji4][emoji28]
 
A ja dziś za namową męża robiłam test. Oczywiście negatywny bo to jeszcze tydzień do @, ale do lekarza dziś i się chłop uparł, że mam zrobić.
Także przepraszam byłam dziś niegrzeczna. [emoji853]
Ja wybaczam. Wiem jak to jest :) Najchętniej tez juz bym testowala ale tak samo jak chce zrobić ten test tak samo się boje że wyjdzie negatywny i się rozczaruje. Jestem od pół roku na L4 i jak teraz nie zajde w ciążę to w sierpniu wracam do pracy. A bardzo się tego boje bo jak odchodziłam na zwolnienie to jeszcze.kilka dziewczyn zaszlo w ciążę i już albo urodzily albo zaraz się to stanie. A ja straciłam swoją córeczkę i nie radzę sobie z tym :(
Ehhh...bardzo chce być w ciąży bo bardzo chce mieć dziecko. Mamy dom, dobrze zarabiamy, nie mam psa ani kota ale za to mam dwa szczurki :) i jedyne czego mi do szczęścia brakuje to właśnie dziecko. Od zawsze wiedziałam że chce być mamą. Od zawsze dzieci do mnie lgnęły, a tu los tak ze mnie zadrwił...
Przepraszam że takie smutki z rana...:(
 
reklama
A właśnie to możliwe żeby test wyszedł dopiero po okresie pozytywny tzn po terminie okresu? Pytam z czystej ciekawości [emoji4] bo jak czytałam takie info na internetach to jakoś nie mogłam w to nigdy uwierzyć.
Możliwe, wiele dziewczyn tak miało. Mnie też to trochę dziwi, ale pewnie owulacja była później niż zazwyczaj i dzień @, który one wyliczyły dla typowego ich cyklu tak naprawdę byłby później niż się spodziewały. Było więc mało hormonu w moczu. Niektórym wcale testy nie wychodzą. Tylko beta. Ile kobiet tyle przypadków. Mi wyszła bardzo blada dzień lub dwa po okresie, więc może w dzień @ nic bym nie zobaczyła. A przed @ to już w ogóle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry