• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2019

Tak ja myślałam jutro z rana zatestowac bo według owulacji jutro max w środę powinien przyjść okres ale szczerze to nawet już mnie nie kusi żeby testować więc chyba odpuszczę. Najpóźniej okres powinien być w niedzielę.

Ja w pierwszej ciąży też miałam przed @ bóle piersi i podbrzusza co nigdy mi się wcześniej nie zdarzało. Teraz też mnie to boli wszystko ale ciąży raczej nie ma. Tak się wszystko zmienia po porodzie że nie idzie nagonić [emoji28][emoji4]
Ja chyba też spróbuję jutro. Będę robiła co dwa dni do momentu aż pojawi się druga kreska, albo okres. Muszę tak w sumie roboć, bo jeżeli jestem w ciąży, to jak najszybciej muszę zacząć brać Luteinę na podtrzymanie. Niestety ze względu na poronienie teraz każda moja kolejna ciąża będzie z góry zagrożona[emoji35]
 
reklama
Dzien dobry Paniom, przyznam, ze od kilku dni podczytuje watek:) jestem kwietniowa mamusia 2014 i bylabym wniebowzieta, gdyby mi sie rowniez udalo zostac kwietniowa mamusia 2019.

Ale nie nakrecam sie, to bedzie dopiero pierwszy cykl staran po lyzeczkowaniu w maju. Podobnie jak Michalina, mialam zabieg w 10 dc. Duzo nas jakos tych grudniowek wtedy z forum odpadlo...

Od lyzeczkowania minely 2 cykle, niby powinnam odczekac jeszcze jeden, ale przyznaje, ze nie mam cierpliwosci. Druga miesiaczka byla calkowicie normalna, mialam owulacje, na usg wszystko wyszlo w porzadku, no tylko endometrium mam troche cienkie- wspomogam sie winkiem i orzechami. Procz tego femibion 0, a po owulacji planuje tez lykac magnez. Tydzien po owu zrobie progesteron. Do lekarza mam sie zglosic jak tylko wyjda dwie krechy na tescie. Ale nie mam pojecia, co mi wlaczy- czy tylko duphaston, czy cos jeszcze.

Co ciekawego poza tym... Pierwsza ciąża byla nieplanowana, w druga zaszlam w 2 cyklu staran- ale za pierwszym chyba pecherzyk nie pekl- na usg przez dlugi czas byla torbiel na jajniku. Teraz mierze temperature, badam szyjke i sluz. Fajnie jest laczyc te 3 metody, mozna co do dnia wyznaczyc dzien owu :) dodatkowo mam taka urodę, ze przed owu mam koszmarne bóle brzucha.

Ale sie rozpisalam!!!

Trzymam kciuki za wszystkie testujace niebawem.
No to bierz to winko Patrycja siadaj i czuj sie jak u siebie [emoji6][emoji4]
 
Ja chyba też spróbuję jutro. Będę robiła co dwa dni do momentu aż pojawi się druga kreska, albo okres. Muszę tak w sumie roboć, bo jeżeli jestem w ciąży, to jak najszybciej muszę zacząć brać Luteinę na podtrzymanie. Niestety ze względu na poronienie teraz każda moja kolejna ciąża będzie z góry zagrożona[emoji35]
Ja jak zaszłam w ciążę po poronieniu to chociaż niby nie było potrzeby to sama poprosiłam o luteine dla mojego zdrowia psychicznego [emoji4][emoji6]
U mnie maleństwo miało wady genetyczne.
 
Ja jak zaszłam w ciążę po poronieniu to chociaż niby nie było potrzeby to sama poprosiłam o luteine dla mojego zdrowia psychicznego [emoji4][emoji6]
U mnie maleństwo miało wady genetyczne.
Mi zostało dużo, jakieś 40 tabletek, bo wtedy nie od razu miałam ją włączoną. Jak zobaczę dwie kreski, to od razu zaczynam aplikować (mam dopochwowo).
 
Bardzo dziekuje, achh tak zeby nie zapeszyc to tak bede na razie wpadac, podczytywac, cos tam napisze czasem... ale rozgoscic z czystym sumieniem to po dwoch kreskach ;)

Zapraszamy, zapraszamy :) tu nie ma co zapeszać, ja też dopiero się staram a dni płodne mam 19-22 największe więc do testowania mi daleko , ale jak nie uda nam się w tym miesiącu to najwyżej przeskoczymy wszystkie lub w większości na majóweczki :D a weszłam sobie na forum w sumie pierwszy raz tak, żeby poczytać co tutaj piszą dziewczyny i jak się wspierają w staraniach i dołączyłam ;)
 
Cześć ja mam mieć planowany okres w niedzielę i próbuję wytrwać z testem do tej pory. Choć powiem wam że łatwo nie jest i kusi tym bardziej że wczoraj zakupiłam.
 
Zapraszamy, zapraszamy :) tu nie ma co zapeszać, ja też dopiero się staram a dni płodne mam 19-22 największe więc do testowania mi daleko , ale jak nie uda nam się w tym miesiącu to najwyżej przeskoczymy wszystkie lub w większości na majóweczki :D a weszłam sobie na forum w sumie pierwszy raz tak, żeby poczytać co tutaj piszą dziewczyny i jak się wspierają w staraniach i dołączyłam ;)
Ja pierwszy raz na forum weszłam w pierwszej ciąży i do tej pory piszemy z dziewczynami choć wiadomo że bardzo dużo już nie pisze bo zrezygnowalo. No i postów jest znacznie mniej bo jednak obowiązków dużo [emoji16] ale forum bardzo fajna sprawa od razu czujesz się raźniej [emoji4]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry