• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2019

Ja przed pierwszą ciążą miałam bardzo powiększone i bolesne piersi. I nic poza tym.
A póki co to mój mąż wczoraj stwierdził, że mam pełniejsze piersi i jak się przyjrzałam to faktycznie trochę tak jest. Ale to na okres też może być równie dobrze, także się nie nakręcam.
Ogólnie to u mnie mąż bardziej dostrzega zmiany we mnie i wiąże je z ciążą i to on mnie potem nakręca. [emoji3]
P.S. Właśnie wyjęłam mojemu synowi z buzi biedronkę...
 
reklama
Mnie kiedys przed @ nigdy nie bolaly piersi, za to w ciazy bardzo! Ale po ciazy zaczely czasem pobolewac przed @, wiec teraz nie moglabym uznac tego za objaw ciazy, chyba ze bol bylby bardzo silny ;). "Objawem" w drugiej ciazy byl brak brak wysypu na twarzy przed okresem. A teraz jestem troche wysypana, choc o wiele wczesniej niz zazwyczaj, bo pryszcze sie pojawialy kilka dni przed @. To moze byc od jedzenia smieciowego, bo sie niezdrowo strasznie odzywiam. Niektore kosmetyki tez mnie zapychaja.
Dopiero jak sie ciaza pojawi, @ nie przyjdzie to kobieta zdaje sobie sprawe, ze to, to i tamto to byly subtelne objawy.
Ps. BIEDRONKE???? :eek:
 
To u mnie przed pierwszą ciąża właśnie do myślenia mi dalo że nie mam charakterystycznej krostki takiego hmm podskornego wykwitu. I że bolały mnie krzyże czego normalnie przed okresem nie mam a ta krostke właśnie tak. Tylko że ja miałam cykl stymulowany wtedy wiec też inaczej.

Teraz tak jak pisałam wcześniej nie staraliśmy się o dzidzie bo 30 lipca wracam do pracy i się nie mogę tego doczekać [emoji16] ale że był mały wypadek w sztuce [emoji23] to miałam podejrzenia że mogę czasem być w ciąży, zwłaszcza po tym cieniu na teście. Skoro wczoraj już cienia nie było to nie mam złudzeń że jestem w ciąży. Chociaż np nie mam tej krostki na twarzy i bolą mnie krzyże i piersi ale raczej łącze to że zmianami w moim ciele po ciąży i karmieniu.
 
Moje podejście się zmieniło bo już mam moje upragnione maleństwo po długim czasie starań. Jestem w stanie zrozumieć te kobiety które się doszukuja na siłę objawów bo pragną dziecka, wiem że to nie mam sensu się tak nakręcac, ale już taka natura.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry