• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
Porcelana czyli rozkreca Ci sie @?

Ja sie rzucilam w wir pracy i mniej ostatnio mysle o staraniach...ale dzialac dzialamy:D
Rozkręciła się już mocno i to wczoraj. Inne mam te okresy teraz niż te sprzed poronienia. Zawsze miałam tak, że najpierw kilka godzin lekko plamiłam, potem się rozkręcało, i potem na koniec też dwa dni plamiłam i to wszystko 7/8 dni trwało. Przy tym dwa pierwsze dni były straszne. Bywało, że z bólu aż miałam wymioty i biegunkę. Teraz już drugi okres dostałam tak nagle i od razu z grubej rury. Bez plamień, bez większego bólu brzucha. I jest bardzo intensywny, tak jak poprzedni czyli ten pierwszy po poronieniu. Tamten trwał tylko 5 dni i skończył się nagle, bez plamienia itp. Oby ten też taki był [emoji6] Jak tak mi się poprzestawiało, to tak niech już zostanie [emoji38] Wolę intensywniej, ale krócej i bez bólu.

P.S. Dzisiaj też będę niedostępna. Przyjechał mój 2-letni chrześniak i go porywam na scaper, a potem idziemy na urodziny.

Miłego dnia!
 
Jeśli chodzi o te wątki to mam mieszane odczucia. Już kiedyś na czymś podobnym byłam, chyba na marcówkach napisałam co myślę o tym. Na tamtym forum zaczęły się zgrzyty, obrażanie jak któraś nie odpisała WSZYSTKIM dziewczynom, a bywało do nadrobienia naprawdę wiele stron, po kilkanaście to jest ponad setka postów i weź tu odpisz każdej jak wejdziesz wieczorem! Jeszcze do porodu było ok, zaczęło się później. Po porodzie były nowe obowiązki i coraz trudniej pisać, prowadzić wózek i klepać non stop na forum bądź siedzieć na placu zabaw ze starszymi i wisieć na forum. Doszło do tego, że spędzałam tu każdą wolną chwilę, bo musiałam ciągle nadrabiać. Jak przeczytałam 15 stron i się zbierałam do odpowiedzi to zapominałam co komu mam odpisać. Nie tylko ja, inne dziewczyny też tak miały i zaczęły pojawiać się coraz rzadziej, w końcu przestały. Dziewczyny przeszły na fb, gdzie już nie były anominowe. Dla mnie to dodatkowy problem, bo preferuję anonimowość. Na forum wstawiałyśmy zdjęcia swoje, swojej rodziny, swoich dzieci i właściwie uważam, że fotki tego typu nie są bezpieczne w sieci w dzisiejszych czasach. Zwłaszcza dzieci.
Z tamtymi dziewczynami zżyłam się bardzo i do dzisiaj pamiętam o nich.
Nie mówię, że nie przejdę z wami na nowe forum. Pewnie przejdę ;). Ale jeśli chodzi o fotki czy dane to ostrożnie, bo kto wie kto nas czyta???

Dodam, że podzieliłam się z tamtymi dziewczynami swoim życiem, swoją prywatnością... I to było przykre, że się wszystko rozpadło. Byłyśmy jak rodzina. Dlatego teraz wolę podchodzić z dystansem.

Kochana, jasne, trzeba uważać z prywatnością. I mam nadzieję też, że u nas żadna nie będzie się na drugą obrażała, że nie odpisała na czas. Jak nam zależy na danej odpowiedzi to ponówmy pytanie, albo napiszmy na priv [emoji6] A jeżeli chodzi o zdjęcia to zdjęcia brzuszka jak najbardziej możemy wstawiać, a te prywatne to w sytuacji, gdy nasz wątek po kilku miesiącach się już nie zmieni, nikt na kwietniówki nie dojdzie, to zrobić go można z ograniczonym dostępem. Wejdą tylko osoby, które będą do niego należały :)
 
W mojej poprzedniej ciąży, miałam tak ogromny skorcz-ból jajnika ze nie mogłam się wyprostować- aż spanikowałam, co później okazało się ciąża, a ten ból implantacją

Ja też pamietam ten ból, ale był dosłownie 2 sekundowy i przerażająco mocny :), a ten się różni :) może to owu? Dziś trzeba się na wszelki wypadek znów postarać :) Haha

Kochane, przepraszam Was, że nie odpisuję na wszystko w jednej wiadomości tylko zaśmiecam co chwilę nowym postem, ale jestem trochę zajęta żeby kombinować, a na telefonie jest z tym ciężko :)
 
Ja też przyznaje szczerze że pośród dnia nie mam kiedy odpisać. Do 15 pracuje. Nim odbiorę dzieci i wejdę do domu to nieraz i 17 jest. Cos porobić w domu najpierw trzeba A później mogę tu wejsc dopiero. Staram się wszystkie posty czytać. Za wszystkie starajace się mocno trzymam kciuki i wybaczcie jeśli nie daje komentarzy do wszystkich postów [emoji6]
 
Jeśli chodzi o te wątki to mam mieszane odczucia. Już kiedyś na czymś podobnym byłam, chyba na marcówkach napisałam co myślę o tym. Na tamtym forum zaczęły się zgrzyty, obrażanie jak któraś nie odpisała WSZYSTKIM dziewczynom, a bywało do nadrobienia naprawdę wiele stron, po kilkanaście to jest ponad setka postów i weź tu odpisz każdej jak wejdziesz wieczorem! Jeszcze do porodu było ok, zaczęło się później. Po porodzie były nowe obowiązki i coraz trudniej pisać, prowadzić wózek i klepać non stop na forum bądź siedzieć na placu zabaw ze starszymi i wisieć na forum. Doszło do tego, że spędzałam tu każdą wolną chwilę, bo musiałam ciągle nadrabiać. Jak przeczytałam 15 stron i się zbierałam do odpowiedzi to zapominałam co komu mam odpisać. Nie tylko ja, inne dziewczyny też tak miały i zaczęły pojawiać się coraz rzadziej, w końcu przestały. Dziewczyny przeszły na fb, gdzie już nie były anominowe. Dla mnie to dodatkowy problem, bo preferuję anonimowość. Na forum wstawiałyśmy zdjęcia swoje, swojej rodziny, swoich dzieci i właściwie uważam, że fotki tego typu nie są bezpieczne w sieci w dzisiejszych czasach. Zwłaszcza dzieci.
Z tamtymi dziewczynami zżyłam się bardzo i do dzisiaj pamiętam o nich.
Nie mówię, że nie przejdę z wami na nowe forum. Pewnie przejdę ;). Ale jeśli chodzi o fotki czy dane to ostrożnie, bo kto wie kto nas czyta???

Dodam, że podzieliłam się z tamtymi dziewczynami swoim życiem, swoją prywatnością... I to było przykre, że się wszystko rozpadło. Byłyśmy jak rodzina. Dlatego teraz wolę podchodzić z dystansem.
Pewnie masz po części rację [emoji4] u nas na czerwcowkach do tej pory piszemy ale już na zamkniętym forum no i wiadomo że chcąc nie chcą jest nas już tylko garstka a reszta też poodchodzila bo życie obowiązki itd. Myślę że to jest nieuniknione [emoji53] oczywiście nie mogę dac Ci gwarancji za wszystkie dziewczyny które tu kiedys będą ale ja nie jestem w przedszkolu i mi akurat nie przeszkadza że ktoś nie odpisze na mój post czy coś w tym stylu bo będzie ich tak jak mówisz coraz więcej i nie realne jest żeby wieczorem wszystko nadgonic [emoji6][emoji4] niemniej jednak myślę że założenie później oddzielnych wątków będzie wprowadzało jakiś ład i będzie po prostu troszkę łatwiej to ogarnąć [emoji4]

Oczywiście jeżeli nie będziesz chciała na innych wątkach się udzielać to nie ma sprawy ale hej hej zapomnij o opuszczaniu grupy [emoji44][emoji121]️ nie chce nawet o tym słyszeć [emoji6][emoji39]
 
Hej dziewczyny
Zastanawiam się czy to dopiero owulacja czy co, ale od rana boli mnie prawy jajnik i napuchł mi brzuch. Nie mogę robić dużych kroków bo boli. Albo to owulacja dopiero albo może po tych staraniach jakoś brzuch odczuł i się regeneruje w ten sposób. Jak myślicie ? Bo na bóle związane z ciążą to chyba za wcześnie? Starania były we wtorek i w czwartek.

Może owulacja ? bo my tez starania w niedzielę i środę a wczoraj też mnie coś kuło po lewej stronie tak trochę przed jajnikiem , a dzis mnie też dziwnie pobolewa brzuch jakbym miała w środku zakwasy :/ i też nie wiem co to ale czekam na rozwój wydarzeń ;)
 
Uuu ciężko powiedzieć, ale myślę że jeszcze tak ze dwa tygodnie zejdzie [emoji4]

Ja po takim czasie na forum nawet nie wiem jak się dodaje jedna odpowiedź do paru zaznaczonych wpisow [emoji847] więc muszę pojedynczo [emoji23]

Oo a to tak można do kilku odpowiedzi jedną ?
Ja to wczoraj rozkminiałam wstanienie zdjęcia i jakoś poszło, ale też inaczej niż któraś z Was dodawała test to było zdjęcie takie duże a u mnie malutkie...
 
reklama
Może owulacja ? bo my tez starania w niedzielę i środę a wczoraj też mnie coś kuło po lewej stronie tak trochę przed jajnikiem , a dzis mnie też dziwnie pobolewa brzuch jakbym miała w środku zakwasy :/ i też nie wiem co to ale czekam na rozwój wydarzeń ;)

Tylko tak teraz sobie myślę, że jak by to mogła być owu skoro śluz płodny miałam na początku tygodnia, właśnie w tych dniach co były starania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry