Ja się nadal nie zgadzam co do tego pappa jest taka zła (ale oczywiście każdy ma swoje zdanie). To, ze ktoś ustalił, ze NT poniżej 2,5 to jest wynik ok, to tez statystyka. Samo badanie białka pappa to badanie biochemiczne z krwi, to nie jest statystyka, to jest twardy wynik stężenia jakiejś substancji produkowanej przez łożysko. Wydaje mi się cały czas ze wy myślicie o tym programie, który wylicza prawdopodobieństwo, tak? Czyli rozumiem ze miałyście usg ale bez wyliczania ryzyka?