reklama

kwietniowe mamy 2020

reklama
dziewczyny, poważnie widzicie korelację między bólami brzucha a poronieniem? Byłam w 9t6d we wtorek na usg, mówiłam o tym, że brzuch mnie boli - nie skurcze, tylko taki tępy ból - lekarz powiedział, że wszystko ok. No i teraz po tym co piszecie nie wiem co myśleć.
 
Nie jestem pewna. Wydaje mi się, ze pleśniowe mają osobnego bana, niezależnie od pasteryzacji.

Sery pleśniowe sa bardziej podatne na namnażanie sie bakterii, bo sa mniej kwaśne. Brie czy camembert z pasteryzowanego mleka bym nie miała oporow zeby zjeść, gongorzola czy roquefort te ktoremozna kupić w Polsce ja osobiście tez bym zjadła. W 100% bezpieczne sa po obróbce termicznej np. Sos z gongorzoli i szpinaku do makaronu.
 
Widzę, że nie tylko ja mam ochotę na sery. Dziś swojego wysłałam do sklepu po pizzę G u s e p p e cztery sery z tekstem, że bez niej ma mi nie wracać. Mam potworną ochotę ostatnio na taką pizzę jak i inne zasmażane z serem wynalazki [emoji39]
 
To jest po prostu minimalizacja ryzyka. Kiedyś w Polsce kobiety pily w ciazy świeże mleko od od krowy i nic im nie było, wręcz przeciwnie. Listeria tak naprawdę jest bardzo rzadka. Tak samo np. szynka parmenska. W Polsce jest „zakazana” w ciazy, a Włoszki jedzą i rodzą dzieci. Ja bym sie bardziej bała listerii czy salmonelli w budkach z lodami, kebabami, jedzeniem na dużych imprezach typu wesela itp.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry