reklama

Kwietniowe mamy 2021

No właśnie ja też myślałam że mamie i mojemu rodzeństwu powiem po pierwszym usg jak bd serduszko a dopiero we wrześniu teściom na Ur mojego męża ale sama już nie wiem. Człowiek sobie nawet nie zdaje sprawy z tego że tyle osób nagle stracilo ciążę albo jakieś biochemiczne masakra, też zawsze myślałam że jak na teście są dwie kreski to, się nie robiło żadnej bety i to oznacza tylko ciaze a jak się widzi fasolkę i serduszko na usg to wszystko ok to już tylko wyczekiwać do każdej wizyty a potem porodu a tu takie rzeczy się mogą wydarzyć ahh
 
reklama
Boże dziewczyny bardzo Wam współczuję strat :(
My mieliśmy zacząć powoli mówić po 1 USG to będzie mniej więcej 8 tc ale po tym co czytam to poważnie muszę to przemyśleć.
Ja rozpowiedzialam po pierwszym USG i biciu serduszka w 6 tyg. 3 tyg później krwawienie i poronienie. I trzeba było dzwonić i mówić o stracie albo kogoś spotkaliśmy i pytania o ciążę i dziecko. I to sprawia jeszcze większy ból. Dlatego teraz im dłużej tym lepiej nie mówić. W razie gdyby coś poszło nie tak będzie łatwiej.
 
No właśnie ja też myślałam że mamie i mojemu rodzeństwu powiem po pierwszym usg jak bd serduszko a dopiero we wrześniu teściom na Ur mojego męża ale sama już nie wiem. Człowiek sobie nawet nie zdaje sprawy z tego że tyle osób nagle stracilo ciążę albo jakieś biochemiczne masakra, też zawsze myślałam że jak na teście są dwie kreski to, się nie robiło żadnej bety i to oznacza tylko ciaze a jak się widzi fasolkę i serduszko na usg to wszystko ok to już tylko wyczekiwać do każdej wizyty a potem porodu a tu takie rzeczy się mogą wydarzyć ahh
Najlepiej to zobaczyc 2 kreski i odciac sobie internet na 9 miesiecy,bo googlanie tez nie pomaga;).Mysle ze musimy tez pamietac o tym ze bardzo duzo ciaz konczy sie dobrze,to juz chyba zalezy czy jest sie optymista czy pesymista,ja urodzona pesymistka tak jak moj tata i moj synek hah
 
Ja rozpowiedzialam po pierwszym USG i biciu serduszka w 6 tyg. 3 tyg później krwawienie i poronienie. I trzeba było dzwonić i mówić o stracie albo kogoś spotkaliśmy i pytania o ciążę i dziecko. I to sprawia jeszcze większy ból. Dlatego teraz im dłużej tym lepiej nie mówić. W razie gdyby coś poszło nie tak będzie łatwiej.
Tak samo bylo u mnie,co bylo straszne
 
Chodzi za mna hamburger z Mc....mialam pare dni temu brak apetytu a teraz od wczoraj normalnie,z naciskiem na tego hamburgera hah,warzywka tez za mna chodza,sprobowalam kapustu kiszonej,i jakas taka mega slona mi sie wydaje ale moze taka w slioku sie trafila.
Cycki moje mnie martwia bo niby ciut wieksze a moge je normalnie sciskac,ehh
 
Mnie piersi już mniej bolą chyba że ścisne to wtedy bolą, czasem cos zakłuje w jajniku albo w podbrzuszu, no od słodyczy mnie odrzuciło w sensie skubne troszkę ale nie tak, jak, kiedyś garściami. Zobaczymy co to w środę na pierwszej wizycie ahh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry