• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
Jesli ciaza jst powiklana to juz nie jest fizjologiczna, jesli cokolwiek sie stanie to dziecko przewioza do innego szpitala, a jesli cos dzialoby sie Tobie to tez Cie odesla, a potem zaden szpital nie chce poloznicy. Moja ciocia rodzila prywatnie i dziecko wzieli do jednego szpitala a ja z krwotokiem wypuscili i kazali jechac do innego szpitala. Niestety jakiekolwiek powiklania w ciazy tej lub poprzedniej to jakies tam ryzyko
Ja nie wiem, ale dla mnie to bez sensu.. jak można wypuścić ze szpitala kobietę z krwotokiem.. a gdyby coś jej się stało? Kto by wziął za to odpowiedzialność..?
Jak dla mnie takie kliniki w takim razie to kpina totalna. 🤷‍♀️
 
Ufff bo się wystraszyłam.. Oj dziewczyny nie róbcie mi tego 🤪
Wszystko będzie ok. Ja swoje też przeżyłam i po poronieniach i po porodach... Ale chce iść do przodu i myśleć o tym że teraz będzie wszystko ok.czego życzę każdej z nas. 😊
Nie rozumiem właśnie tego, staram się tak mocno wierzyć że będzie dobrze, zapomnieć o złych wydarzeniach, tłumaczyć sobie ze przeciez wszystko jest dobrze na usg w badaniach a przyjdzie taka noc jak dzis i jestem rozbita na malutkie kawałki :(
 
Z prywatnymi tez może być problem z zapłata w przypadku komplikacji. Tu są normalne ogromne szpitale prywatne i maja wszystko i specjalistów. Ale tez jest problem jeżeli dziecko będzie wymagało ICU przez dłuższy czas jako wcześniak albo czegoś specjalistycznego extra. Wtedy mało które ubezpieczenie to pokryje albo tylko do limitu jakiegoś a koszty i miliona szybko sięgną. W państwowym to zawsze spokój jeżeli chodzi o pieniądze.
 
Czy dobrze rozumiem? Jeśli mogą być problemy, to już w takiej prywatnej klinice nie urodzisz..?
Z porodem przedwczesnym też odeślą?
To co to za klinika skoro boją się komplikacji jakichkolwiek? Jacyś słabo wykwalifikowani czy jak? Bo nie rozumiem 🤷‍♀️
Wydaje mi sie, ze to chodzi o dziecko i opieke neonatologiczna. Ze nie maja pełnego sprzętu, kadry itd.typowo do zajmowania sie dzieckiem z komplikacjami. Cos jak poród w domu - możesz rodzic z położna w domu tylko jesli ciąża przebiega ksiazkowo i w terminie
 
Nie rozumiem właśnie tego, staram się tak mocno wierzyć że będzie dobrze, zapomnieć o złych wydarzeniach, tłumaczyć sobie ze przeciez wszystko jest dobrze na usg w badaniach a przyjdzie taka noc jak dzis i jestem rozbita na malutkie kawałki :(
Mnie też się śnią Koszmary.ale nie biorę ich do siebie bo bym zwariowała....
Ostatnio śniła mi się moja babcia.. I to był bardzo dobry znak. I chyba dam malutkiej jej imię jak tylko się dowiem czy dziewczynka.. Nie każdy zły sen zwiastuje cos złego..
 
Właśnie też takim kłębkiem nerwow jestem i chodzę i sprzątam to zawsze Moj sposób na odreagowywanie, smutno mi okrutnie, chce mi się plakac
Jakoś chyba to przeżyłam bardzo przez sen
Rowniez mam nadzieję że wróci Ci humorek i będziemy dzis jeszcze uśmiechnięte :)
U mnie już ok. Brzdąc rozbroił mnie - poprostu przyszedł i się przytulił...
 
Ja nie wiem, ale dla mnie to bez sensu.. jak można wypuścić ze szpitala kobietę z krwotokiem.. a gdyby coś jej się stało? Kto by wziął za to odpowiedzialność..?
Jak dla mnie takie kliniki w takim razie to kpina totalna. [emoji2368]
Po jednej opinii sądzisz że to kpina? [emoji848] Sama możesz się wypowiedzieć? Rozumiem , że w państwowym szpitalu Wszystko jest pięknie ładnie? Dla mnie kpiną jest zostawianie kobiet po CC z dziećmi bez żadnej kontroli i opieki , jedzenie w szpitalach po porodzie ( a teraz mąż Ci nic nie doniesie) , chamstwo i brak wsparcia położnych , to dla mnie jest kpina. Ja się mogę wypowiedzieć bo przez podobne piekło przeszłam [emoji6] na prawdę myślisz , że lekką ręką wydalanym 3 tyś dla swojej fanaberii? I nie zasięgając opinii u innych dziewczyn , które tam rodzily? Uwierz nie [emoji6]
W sumie nie wiem po co ja się wydaje w dyskusje [emoji6] Jak będę musiała urodzić w państwowym bo tak będzie trzeba to poprostu zacisnę zęby i to zrobię.
 
Mnie też się śnią Koszmary.ale nie biorę ich do siebie bo bym zwariowała....
Ostatnio śniła mi się moja babcia.. I to był bardzo dobry znak. I chyba dam malutkiej jej imię jak tylko się dowiem czy dziewczynka.. Nie każdy zły sen zwiastuje cos złego..
Chyba zwariuje do kwietnia 🤯🤯🤯🤯🤯🥴🥴🥴 i osiwieje w dodatku 👩‍🦳👩‍🦳👩‍🦳👩‍🦳 dobrze ze we wtorek mam wizytę :)
W sumie to napoczatku ciąży też mi się śnilo ze krwawiłam ale jakoś tego do siebie aż tak nie brałam
A wczoraj był dzień dziecka utraconego może też to miało wpływ na psychikę
Dobrze ze chociaż piersi mnie napierdzielają jak trzeba 😝
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry