mia05
Fanka BB :)
To jeden dzień mniej niż ja mniej więcej,
Taka najwidoczniej nasza uroda
Poprostu z synem mialam 3 albo 4 razy większy niż teraz na tym etapie![]()
To moje pierwsze dziecko wiec pewnie jeszcze później się pojawi
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To jeden dzień mniej niż ja mniej więcej,
Taka najwidoczniej nasza uroda
Poprostu z synem mialam 3 albo 4 razy większy niż teraz na tym etapie![]()
mam identycznie to samoPowiem Wam dziewczyny tylko nie krytykujcie, zawsze chciałam dwójkę dzieci ale teraz w ciąży z drugim od jakiegoś czasu myślę o wiekszej rodziniemoże teraz nie tak szybko ale za jakieś 3 lata fajnie by było mieć jeszcze jednego malucha
![]()
Mój synek też kwietniowy i ja na początku zakładałam Mu długi rękaw - bodziaki i pajace. Ubierałam Go w jedną warstwę więcej niż siebie a jak mi było ciepło w krótkim rękawku to Jemu zakładałam długi.a mamo ... co teraz z wizytami, badaniami jak jest potwierdzony covid ?
To jest to czego najbardziej się obawiam, że zostanę bez opieki, ze nie będę miała możliwości zrobienia badań:/
Co do wicia gniazda ... robimy remont i ustawiamy meble pod łożeczko, Starszak będzie w swoim pokoju raz ze za duza różnica wieku, dwa, że nie chcę, zeby maluch kojarzył mu się z ograniczeniami.
Pytanie do mam, kilku latków : CO NOSI DZIECKO URODZONE W KWIETNIU/POCZĄTEK MAJA? Starszak jest zimowy, z wiosennymi nie mam porównania.
Tzn. bodziaki na długi czy krótki rekaw? pajace ?
Wieczorem mam wielki brzuch, zwlaszcza jak kilka dni nie odwiedzę toalety.
Dokupiłam dłuższe swetry żeby mi brzuch nie wystawał, martwię się o kurtkę za miesiac- dwa w swoją nie wejdę :/
Wczoraj robiłam krzywą do diabetologa, na czczo 93 ale po 2 godzinach 52 ... bylam przekonana że hipoglikemię reaktywną mam za sobą, bo objawów dawno nie miałam![]()
A no wlasnie nie ma regułyTo moje pierwsze dziecko wiec pewnie jeszcze później się pojawiale niedawno koleżanka była w 2 ciąży i dopiero pod koniec 5 miesiąca było widać brzuszek
![]()
Pogody w kwietniu są na tyle różne że chyba trzeba brać pod uwagę wszystko. Część krótkich rękawków, część długich, może jakiś lekki kombinezon polarkowy czy coś. Patrzałam zdjęcia syna, w kwietniu miał 5mies, był ubierany różnie. W bluze i kurteczke, w kurteczke, w dresowy kombinezon a nawet pod koniec kwietnia ma zdjęcia z dworu w krótkich bodziakachMój synek też kwietniowy i ja na początku zakładałam Mu długi rękaw - bodziaki i pajace. Ubierałam Go w jedną warstwę więcej niż siebie a jak mi było ciepło w krótkim rękawku to Jemu zakładałam długi.
W jaki sposób wysyłałas? Przez Pue?tego samego się ostatnio dowiedziałam, ale u mnie krótszy czas jest, nawet miesiąc od pierwszego L4 nie minął jeszcze i kazała mi wysłać wniosek ZZU z prośbą o przyspieszenie rozpatrywania mojego wniosku, bo podobno to przez to, że mają bardzo dużo wniosków i się nie wyrabiają z weryfikacją [emoji849][emoji849][emoji849]
Dlatego chyba najlepiej w wypadku maluszków/noworodków trzymać się zasady - o jedną warstwę więcej niż ja. Ja mojego brzdąca po porodzie nie ubierałam w krótki rękaw bo bałam się że Mu zimno - chyba pierwszy raz się w czerwcu odważyłam.Pogody w kwietniu są na tyle różne że chyba trzeba brać pod uwagę wszystko. Część krótkich rękawków, część długich, może jakiś lekki kombinezon polarkowy czy coś. Patrzałam zdjęcia syna, w kwietniu miał 5mies, był ubierany różnie. W bluze i kurteczke, w kurteczke, w dresowy kombinezon a nawet pod koniec kwietnia ma zdjęcia z dworu w krótkich bodziakach
No to moj bedzie golasemDlatego chyba najlepiej w wypadku maluszków/noworodków trzymać się zasady - o jedną warstwę więcej niż ja. Ja mojego brzdąca po porodzie nie ubierałam w krótki rękaw bo bałam się że Mu zimno - chyba pierwszy raz się w czerwcu odważyłam.
A ja się nie zgadzam z tym, bo covid to po prostu silniejsza grypa, a zyskał tym jaką wokół niego zrobiono otoczkę rangę "śmiertelnego" wirusa podczas gdy grypa takim śmiertelnym wirusem jest od dawna tylko nikt nigdy nie zagłębiał się w statystyki ile osób mających kiepską odporność, czy choroby współistniejące umiera co roku na "zwykłą" grypę, takie są fakty i tylko Ci, którzy są naprawdę zaslepieni i podatni na wpływ innych tego nie widzą albo tak bardzo boją się, że faktycznie nie mają racji z covidem, że dalej brną w te bzdury o większej umieralnosci na covid niż na grypęTrzymaj sie kochana, oby to najgorsze juz minęło!i obyś nabrała odporności na to świństwo, żeby potem bliżej porodu juz być bezpieczna!
Ja nie jestem jakąś mega COVID panikara, ale dlatego w rozmowach tutaj staje na takim stanowisku a nie innym, bo uważam, ze ok, zdanie można mieć różne w tym temacie, różne podejście do obostrzeń itd., ale uważam, ze trzeba słuchać osób, które na to chorują/chorowały i uszanować właśnie te osoby. I tak właśnie mamy tutaj mamusie, która teraz zmaga sie z realna, prawdziwa choroba, jako jedyna wie jak paskudnie sie czuje i uważam, ze nikt nie ma prawa jej teraz napisac, ze choruje na wyimaginowana czy wymyśloną chorobę. Okażmy współczucie i wsparcie, a nie dowalajmy tekstami, ze zrobiła fałszywy test!