reklama

Kwietniowe mamy 2021

Ja dzis rozpoczęłam walkę z nimi, na dziś był barszcz z dużą ilością buraków, siemię, woda z cytryna i przegotowana woda przed jedzeniem 😀 a i śliwki suszone taki komplecik 😅
Ja w ogóle wcześniej standardowo chodziłam na dwójkę zaraz po przebudzeniu (czasami chciałam nawet jeszcze pospać, a mi nie pozwalała😂) i szło ładnie. A od kiedy zaczęłam brać witaminy (prenatal duo) to sie zacięło😐 i dwójka ciemna... przypuszczam, ze za dużo żelaza po prostu przyjmowałam. Bo oprócz tego pije codziennie zakwas z buraków. Wiec trochę ba własna rękę zaczęłam robic tak, ze witaminy biorę co ok.3 dzień, a w pozostałe dni biorę kwas foliowy, magnez, witaminę D i tabletkę dha. Nie wiem czy to dobrze, ale w sumie te najwazniejsze przyjmuje codziennie, wiec chyba powinno być ok...

trzymam sie tego co kiedyś usłyszałam - prędzej kobiecie wypadną zęby, włosy i siebie mocno osłabi niż miałaby nie dostarczyć dziecku w łożysku potrzebnych składników😜
 
reklama
Ja w ogóle wcześniej standardowo chodziłam na dwójkę zaraz po przebudzeniu (czasami chciałam nawet jeszcze pospać, a mi nie pozwalała😂) i szło ładnie. A od kiedy zaczęłam brać witaminy (prenatal duo) to sie zacięło😐 i dwójka ciemna... przypuszczam, ze za dużo żelaza po prostu przyjmowałam. Bo oprócz tego pije codziennie zakwas z buraków. Wiec trochę ba własna rękę zaczęłam robic tak, ze witaminy biorę co ok.3 dzień, a w pozostałe dni biorę kwas foliowy, magnez, witaminę D i tabletkę dha. Nie wiem czy to dobrze, ale w sumie te najwazniejsze przyjmuje codziennie, wiec chyba powinno być ok...

trzymam sie tego co kiedyś usłyszałam - prędzej kobiecie wypadną zęby, włosy i siebie mocno osłabi niż miałaby nie dostarczyć dziecku w łożysku potrzebnych składników😜
Taak, ogólnie jestem zdania ze jesli nam czegoś brakuje w ciąży jakiegoś składnika to wtedy organizm domaga się jakiś produktów pod postacią zachcianek, witaminy staram się brać cosziennie ale nieraz odpuszcze kiedy mi jest niedobrze np bo one powodują u mnie jeszcze gorsze mdłości:)
 
Ja w ogóle wcześniej standardowo chodziłam na dwójkę zaraz po przebudzeniu (czasami chciałam nawet jeszcze pospać, a mi nie pozwalała😂) i szło ładnie. A od kiedy zaczęłam brać witaminy (prenatal duo) to sie zacięło😐 i dwójka ciemna... przypuszczam, ze za dużo żelaza po prostu przyjmowałam. Bo oprócz tego pije codziennie zakwas z buraków. Wiec trochę ba własna rękę zaczęłam robic tak, ze witaminy biorę co ok.3 dzień, a w pozostałe dni biorę kwas foliowy, magnez, witaminę D i tabletkę dha. Nie wiem czy to dobrze, ale w sumie te najwazniejsze przyjmuje codziennie, wiec chyba powinno być ok...

trzymam sie tego co kiedyś usłyszałam - prędzej kobiecie wypadną zęby, włosy i siebie mocno osłabi niż miałaby nie dostarczyć dziecku w łożysku potrzebnych składników😜
a można wiedzieć jakie dha kupiłaś? Bo właśnie zastanawiam się jakie kupić
 
@Myszko Jak sytuacja w Australii z koronawirusem? Bo chyba dobrze, pamiętam, że to Ty tam mieszkasz?

Boże mnie tak pamięć zawodzi w ciąży, że to kosmos 🙊
Tak. W Zachodniej Australii :) Tutaj każdy stan to jak odrębne państwo. My jesteśmy najbardziej odizolowani od świata i u nas problem wirusa praktycznie nie istnieje. Mamy chyba 16 aktywnych przypadków (nie dziennie, w ogóle). Wszyscy powracający z zagranicy i na kwarantannie. Nie ma przypadków community transmission. Mamy dystans 1.5 metra i wszyscy bardzo przestrzegają mycia i dezynfekcji rąk, ludzie unikają podawania sobie rąk. Przez 3 miesiące: marzec, kwiecień, maj, bardzo dużo ludzi było bez pracy, bo wszystko było pozamykane, ale rząd bardzo pomagał. Część ludzi pracowała z domu. Teraz wszystko wygląda prawie normalnie. Jak masz katar to odrazu na test Cię wysyłają. Nie mam problemu, żeby iść do gina czy na USG z mężem.
Najgorsze, że nie będzie lotów do Europy do 2022. Tęsknię bardzo za mamą.
 
Tak. W Zachodniej Australii :) Tutaj każdy stan to jak odrębne państwo. My jesteśmy najbardziej odizolowani od świata i u nas problem wirusa praktycznie nie istnieje. Mamy chyba 16 aktywnych przypadków (nie dziennie, w ogóle). Wszyscy powracający z zagranicy i na kwarantannie. Nie ma przypadków community transmission. Mamy dystans 1.5 metra i wszyscy bardzo przestrzegają mycia i dezynfekcji rąk, ludzie unikają podawania sobie rąk. Przez 3 miesiące: marzec, kwiecień, maj, bardzo dużo ludzi było bez pracy, bo wszystko było pozamykane, ale rząd bardzo pomagał. Część ludzi pracowała z domu. Teraz wszystko wygląda prawie normalnie. Jak masz katar to odrazu na test Cię wysyłają. Nie mam problemu, żeby iść do gina czy na USG z mężem.
Najgorsze, że nie będzie lotów do Europy do 2022. Tęsknię bardzo za mamą.
Oooo kurcze 2 lata... To faktycznie na długi czas Cie odizolowali od rodziny :(!
 
reklama
Tak. W Zachodniej Australii :) Tutaj każdy stan to jak odrębne państwo. My jesteśmy najbardziej odizolowani od świata i u nas problem wirusa praktycznie nie istnieje. Mamy chyba 16 aktywnych przypadków (nie dziennie, w ogóle). Wszyscy powracający z zagranicy i na kwarantannie. Nie ma przypadków community transmission. Mamy dystans 1.5 metra i wszyscy bardzo przestrzegają mycia i dezynfekcji rąk, ludzie unikają podawania sobie rąk. Przez 3 miesiące: marzec, kwiecień, maj, bardzo dużo ludzi było bez pracy, bo wszystko było pozamykane, ale rząd bardzo pomagał. Część ludzi pracowała z domu. Teraz wszystko wygląda prawie normalnie. Jak masz katar to odrazu na test Cię wysyłają. Nie mam problemu, żeby iść do gina czy na USG z mężem.
Najgorsze, że nie będzie lotów do Europy do 2022. Tęsknię bardzo za mamą.
Woow to ładnie sie uporaliscie z tym. Ale faktycznie przykro z tymi lotami. I w ogóle szok, ze juz jest taki długoterminowy plan, ze aż do 2022😱 pewnie normalnie byście planowali, żeby babcia do Was przyleciała i pomogła trochę przy wnusi?😟
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry