Martus122
Fanka BB :)
Co do zachowań facetów.. w pierwszej ciąży mój partner (obecny już mąż) się nie popisał.. nie było go w dosłownym tego słowa znaczeniu, po prostu zostałam sama.. jak mała się urodziła to przychodził ale no wiele stracił cennych momentów.. kiedy do siebie wróciliśmy to widziałam potem jak żałuję tego czasu ale później przyszła ta ciąża obumarła i myślałam,że nie będzie mi dane doświadczyć takiej "fajnej" ciąży, wiecie wymarzonej.. no ale teraz stara się chłopak zrekompensować, jest już 8 lat starszy i też doroslej podchodzi do tego co się dzieje.. czasem facet po prostu musi dojrzeć... Tak mi się wydaję..