reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
A ja się stresowałam, że będą bliźniaki :D nie to żebym się nie cieszyła, ale póki co wizja życia z jednym małym człowieczkiem mnie przeraża - tez tak macie ? Albo miałyście przy pierwszym dziecku? Jak to wszystko pogodzicie i wogole ? Czy to ja jestem jakaś dziwna ? :)

jesteś jak najbardziej normalna. Ja np. Nigdy nie brałam na ręce niemowlaka od koleżanek, rodziny bo się bałam. StarsZe dzieci już tak i takie jakby stabilne ruchowo 😱 a teraz to nie mam pojęcia jak to się obsługiwać takim dzieckiem 🤦‍♀️ mam w planach szkole rodzenia mam nadzieje ze do naszego porodu będę mogła tam pójść chociaż pare razy i mi ktoś coś pokaże. A jak nie to może teściowa ??

Ja też w ogóle nie mam doświadczenia, ale wierzę, że sobie z mężem poradzimy :) Jak miałam pierwszy raz na rękach mojego chrześniaka w wieku 1,5-2 miesięcy to miałam dosłownie paraliż całego ciała - mam wrażenie, że dzieci wyczuwają tą niepewność bo mały się niestety po pewnym czasie rozpłakał :p.
Cieszę się też, że mam super kontakt z moją teściową bo wiem, że jak będziemy potrzebowali pomocy czy rady to ją otrzymamy. Moja mama też na pewno będzie chciała pomóc, ale jest osobą z tych które uwielbiają pouczać (już nawet wczoraj do mnie dzwoniła sugerując żebym może znalazła innego lekarza i poszła po poradę odnośnie tej skracającej się szyjki 🙄 ...)

Miałam wizytę na NFZ, nic nie płaciłam. Ale szczerze mówiąc jestem pozytywnie zaskoczona tą wizytą, Pann Dr pomierzył główkę, brzuszek, nóżki. Wszystko bez pośpiechu i bardzo dokładnie. I jestem trochę w kropce 😱 bo moja lekarka prowadząca do której chodzę prywatnie, robi USG bardzo szybko, bez większego omawiania. Wizyta u niej trwa max 10 minut.

Gratuluję synka :D ... piękne masz to zdjęcie dzidziusia :D ... to jest USG 3D ? :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry