Uwielbiam manekina.Ja całe studenckie życie chodziłam na naleśniki do takiej naleśnikarni "Manekin" w Bydgoszczy. Mamuniu, ile oni tam mieli pomysłówchyba ze 20 różnych pozycji na słodko i ze 20 wytrawnych. Jeszcze naleśniki zapiekane, spaghetti naleśnikowe, naleśniki z ciasta czarnego, zielonego
Jeszcze do niedawna mieszkałam przy Manekinie i w poprzedniej ciąży byłam stałym bywalcem, bo "po ciąży już tak szybko nie pójdziemy"![]()