Karin14
Fanka BB :)
Tego Ci kochana życzę, w święta dzieją sie cuda.Mówili że dwa tygodnie. Czyli wypadałoby w czwartek. Ale jakoś wątpię że przed weekendem je dostanę.
W sumie chciałabym już święta. Może one jakoś postawiłby mnie na nogi.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tego Ci kochana życzę, w święta dzieją sie cuda.Mówili że dwa tygodnie. Czyli wypadałoby w czwartek. Ale jakoś wątpię że przed weekendem je dostanę.
W sumie chciałabym już święta. Może one jakoś postawiłby mnie na nogi.
Już niedługo będziesz wiedzieć wszystko...wierzę że będzie dobrze. Pogoda też taka bura więc nie sprzyja na pozytywne myśli.Ja znowu mam kiepskie dni. Mam nadzieję że już za niedługo będę miała wyniki i razem z Wami, w pełni, będę mogła cieszyć się ciążą.
Jest mi ciężko, a hormony pewnie jeszcze bardziej to pogłębiają![]()
jestem lepiej przygotowana - kupiłam spodenki na 62 - a juz wiem ze wypadaja na 68Czyli coś ze mną nie tak że tak wszystko odkładam hahah. Mam termin marzec/kwiecień więc troszkę szybciej niż wy a jakby pełna rozsypią...mam tylko wózek po bratanku i jedną parę spodenek i bluzeczki na 56 cm.
Ale muszę podgonic tempo bo myślę żeby w lutym mieć już torbę do szpitala spakowana w razie co![]()
Matko ja też nie mam nic do szpitala...pierwsze co kupię to sobie wyprawkę, koszulę nocną itp.jestem lepiej przygotowana - kupiłam spodenki na 62 - a juz wiem ze wypadaja na 68
Za wózkiem się rozglądam, zapisałam sobie Wasz propozycje - i tak musze pomacać w sklepie.
Łożeczko - mogę kupić uzywane, tylko nowy materac kupię.
Masz rację z tą pogodą - szaro, buro i nijako- ja jestem napędzana na baterie słoneczne.
Materac do łóżeczka - CO POLECACIE ?
Jak starszak się urodził to najlepsze były kokos-gryka - ale z tego co czytam lubią się w nich rozgościć nieproszeni goscie.
Wieczorem miałam akcja jelita/ więzadła/ czy macica ? - Dziś wstałam i jest ok, ale juz rozważałam IP
Ogólnie mi też ciężko, czuję się juz jak hipopotam, ruszam się jak staruszka :/
@Margaretka@ - kumulacja hormonów, stresu związanego z oczekiwaniem na wyniki robi w głowie spustoszenie. Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą
Wczoraj zaczęłam się zastanawiać, nad tym, ze ja taka w ogole nieprzygotowana jestem.
Gdybym miała iśc dziś do szpitala - to nie mam nic przygotowane.
Spie w t-shirtach, chodzę na boso, ewentualnie w skarpetkach, szlafrok, mam taki gruuuuby - który zakładam tylko jak mnie gorączka powali. - czyli ani pizamy, kapci, szlafroka.
Czas się rozejrzeć.
Jak wasze brzuszki ? zaczęłam szukać kurtki którą dopnęobawiam się, ze nie dam rady przechodzić zimy w swojej zimówce - zwłaszcza ze w tej ciązy jest mi zimno i raczej się opatulam. ( poza momentami, kiedy mi gorąco i duszno )
Ja tak samo, nic dla siebie ani dziecka nie mam, jakoś nie mogę się do tego zabrać. Mam nadzieję, że po świętach się za to wezmęMatko ja też nie mam nic do szpitala...pierwsze co kupię to sobie wyprawkę, koszulę nocną itp.![]()