reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
Kurcze, z jednej strony bardzo sie tu wspieramy i czerpiemy dużo rozrywki czytając o swoich perypetiach, ale tez bywa bardzo przykro i nie myslalam, ze tak bede przezywać sytuacje każdej z nas😟 w pierwszej ciazy nie dość, ze byłam mniej świadoma to nie należałam do forum i głowa była jakaś spokojniejsza (i to pomimo braku objawów). Cieszyłam sie na ten tydzień pełen wizyt (m.in.moja czwartkowa), ale teraz płakać mi sie chce...
 
Jejku dziewczyny , prawie 10tydzien a mdłości coraz gorsze. Myślałam że teraz będzie z górki lżej ale jest coraz gorzej. Śniadania jadam koło południa a to nie zdrowo w ciąży ale nie potrafię inaczej bo jak zjem wcześniej go jest jeszcze gorzej z tymi mdłościami. Co wam pomaga ma mdłości? Co jecie na codzien ? Jakie macie posiłki?
 
Póki nie skonsultujesz się z lekarzem pij bardzo, bardzo dużo wody. To podstawa. Kup sobie również w aptece sok z żurawiny (taki bez cukru i żadnych dodatków). Ja dolewam go sobie do wody w butelce. Biorę też żurawit. Trzeba zakwaszać pH moczu dlatego dobrze też wciskać dużą ilość cytryny do picia.
Popieram. Ja też tak robię chociaż tego soku z żurawiny nie rozcieńczam. Nie mam zapalenia pęcherza ale czuję dyskomfort i coś nie tak mam z cewka moczową chyba (pieczenie). Badania moczu wyszly dobre i lekarz mowi ze skoro dobre to nic nie robimy. A ja się boję ze to jakoś zaszkodzi dziecku. Dziewczyny jak to jest? Czy jeśli wyniki dobre i nie idzie stan zapalny dalej do pęcherza i do nerek to czy dziecko jest bezpieczne? Chyba trochę je chroni pęcherz ciążowy? Dziewczyny, które już są mamami pomóżcie - miałyście jakieś problemy ze stanami zapalnymi w ciazy i dziecku nic nie groziło? Martwię się trochę.
 
Przykre, współczuję Ci :(
Ty już byłaś po 8 tygodniu, prawda? Myślisz żeby jeszcze skonsultować i potwierdzić u innego lekarza czy w szpitalu liczysz na weryfikację? W takim wieku ciąży jest szansa na samoistnie oczyszczenie czy musisz zabieg?
8+3 dokładnie dziś. Jestem pewna że dzidziuś się nie rozwija. Akurat zmieniłam lekarza na świetną P.doktor której wierze na słowo. A poza tym.... Wiem co widziałam na USG 😔😔😔😔😔😔😔😔
Niestety muszę mieć zabieg i strasznie się go boje 😭
 
reklama
Hej dziewczyny. Ja też niestety odchodzę. Mój dzidziuś od 2tyg. Przestał się rozwijać. Plamienia było spowodowane odklejajaca się kosmowka... Sztucznie podtrzymywany hormonami... Tydz. Temu w poradni k mówili że ciąża żyje. Jestem w szoku.. Trzymajcie się i sciskajcie nogi. To mój pierwszy raz. Nie wiem jak to przetrwam..
Przykro mi 💔💔💔
Ehh tyle dzisiaj wizyt, liczyłam na same dobre wieści, a tu smutek i stres coraz większy 😱
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry