reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
30 lat i 3 dziecko w drodze. Jeny ciężko mi się pisze tę 3 z przodu [emoji23]

Moja mama się przeprowadziła do naszego miasteczka. W ten weekend przeniosła rzeczy do wynajmowanego studia. Jest sama, gratów ma od groma i siedzi i nie potrafi się ogarnąć z tym. Coraz częściej się czuje jakbym była jej matka, a nie córką. Mówi ze jakby wiedziala, ze to mieszkanie jest takie male to by się nie przeprowadzała. Salonów potrzebuje na te swoje wszystkie rzeczy. Szczerze to jak dla mnie to mieszkanie jest naprawdę fajne tym bardziej, że jest sama i nikt jej się nie będzie kręcił pod nogami, poza psem. Zawsze wszystko jest źle, nigdy nic nie pasuje. Dowiedziałam się, że żyć jej się nie chce. Dlatego, że ma male mieszkanie? Nosz kurde większych problemów nie ma? Mam dość :-/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry