• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2022

reklama
Matko miałam mikro zawał...lekarz do mnie dzwonił...myślałam że wyniki nifty złe...a on cale szczęście w nieszczęściu ze musimy krew jeszcze raz pobrać bo dostal taką informację z labolatorium...czy któraś tak z Was miała? Mam wieczorem nie brac heparyny i rano acardu i jutro przed 9 zgłosić się do niego...ja osiwieje...niby z usg nic nie wyszło więc nic nue powinno być źle... podobno czasem im sue zdarza ze trzeba pobrać jeszcze raz próbkę ale mnie to stresuje 😭😭😭😭
 
Matko miałam mikro zawał...lekarz do mnie dzwonił...myślałam że wyniki nifty złe...a on cale szczęście w nieszczęściu ze musimy krew jeszcze raz pobrać bo dostal taką informację z labolatorium...czy któraś tak z Was miała? Mam wieczorem nie brac heparyny i rano acardu i jutro przed 9 zgłosić się do niego...ja osiwieje...niby z usg nic nie wyszło więc nic nue powinno być źle... podobno czasem im sue zdarza ze trzeba pobrać jeszcze raz próbkę ale mnie to stresuje 😭😭😭😭
Na pewno po prostu coś się z fiolką "zadziało"😉 Spokojnie, jak na USG było dobrze, to dalej będzie 🥰🥰🥰 Ja kiedyś robiłam krzywą glukozową i insulinową, zadzwonili do mnie na drugi dzień, że stłukła im się fiolka z moją krwią i muszę jeszcze raz przyjechać następnego dnia i od nowa glukoza do picia i dwie godziny siedzenia 🙈🙈🙈 Potem moja lekarka powiedziała, że jestem bohaterką, że dałam radę z tą glukozą 🤣🤣🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry