• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowe mamy 2022

Czekałam na 4 miesiąc, myślałam że w pierwszym dniu będę czuła się dobrze i co? Guzik prawdA🙈 dziś czuje się jakby mnie czołg przejechał, w.pracy ledwo wysiedziałam taka bo byłam śpiąca. Brzuch mi tak rozpiera od środka, że szok, w pierwszej ciąży tego nie czułam. Leżę właśnie pod kocykiem a m mi oświadczył, że o 21 jedziemy auto oddać do mechanika... A jutro jego samochodem jadę do pracy... Niecierpie nie swojego auta. Miałam się przespać i odespać te noce nieprzespane i co? Spałam max pół godziny i koniec...
Już się wygadałam, lepiej mi🙈
 
reklama
Czekałam na 4 miesiąc, myślałam że w pierwszym dniu będę czuła się dobrze i co? Guzik prawdA🙈 dziś czuje się jakby mnie czołg przejechał, w.pracy ledwo wysiedziałam taka bo byłam śpiąca. Brzuch mi tak rozpiera od środka, że szok, w pierwszej ciąży tego nie czułam. Leżę właśnie pod kocykiem a m mi oświadczył, że o 21 jedziemy auto oddać do mechanika... A jutro jego samochodem jadę do pracy... Niecierpie nie swojego auta. Miałam się przespać i odespać te noce nieprzespane i co? Spałam max pół godziny i koniec...
Już się wygadałam, lepiej mi🙈
Czasem trzeba się wyszumieć! 😅... Będzie lepiej jeszcze z tydzień, dwa poczujesz różnice na bank :) ja tak od 16 już poczułam przypływ energii 💥... a śpię jak bym przytomność traciła🤣... 22 i można do mnie strzelać 💤🤦‍♀️
 
reklama
Czekałam na 4 miesiąc, myślałam że w pierwszym dniu będę czuła się dobrze i co? Guzik prawdA🙈 dziś czuje się jakby mnie czołg przejechał, w.pracy ledwo wysiedziałam taka bo byłam śpiąca. Brzuch mi tak rozpiera od środka, że szok, w pierwszej ciąży tego nie czułam. Leżę właśnie pod kocykiem a m mi oświadczył, że o 21 jedziemy auto oddać do mechanika... A jutro jego samochodem jadę do pracy... Niecierpie nie swojego auta. Miałam się przespać i odespać te noce nieprzespane i co? Spałam max pół godziny i koniec...
Już się wygadałam, lepiej mi🙈
Jak ja uwielbiam cudowne plany i taka nagła organizacje mojego męża... U niego wszystko tak szybko już teraz chodź idziemy... Nienawidzę tego... Co do auta też wolę swoje a kiedyś Pan M zapomniał że jadę do pracy, wziął mój a ja musiałam jechać dlstawczakiem 🙈
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry