reklama

Kwietniowe mamy 2022

Gdańsk :)

Widziałam Wasze posty, ale u mnie to zaatakowało mi odcinek od połowy pleców mniej więcej do wysokości pośladków. I nie jestem w stanie się schylić ani zgiąć w żaden sposób :( więc obawiam się że to nie ucisk dziecka, tym bardziej że wchodząc po schodach poczułam przeszywający ból w odcinku lędźwiowym i od tamtej pory prawie w ogóle się nie mogę ruszać. Wstanie z łóżka zajmuje mi 5 minut i bez łez w oczach nie ma opcji że się podniosę 🤷‍♀️
No u mnie ten ból czasami wraca, ale to trwa zazwyczaj kilka sekund, minutkę max także to może być co innego (u mnie ten ucisk na nerw).
Ja miałam same pozytywne doświadczenia. Byłam dwa razy na ginekologicznym, ze skierowania z sor, ból przeokrutny. Okazało się, że torbiel. W życiu żaden lekarz nie potraktował mnie tak serio, delikatnie i co najważniejsze, wierzył, że mnie boli jak sam sk... i się zwijam z bólu nie dlatego, że "taka moja uroda". Nie pamiętam nazwiska, ale cudowny lekarz! Dwa razy i dwa razy tak samo dobra opieka. Gdybym miała bliżej to bym rozważała. Znowu babka przyjmująca mnie w Copernicusie po poronieniu była na maxa oschła, na dzień dobry widzi, że ryczę i boli a ta do mnie "no to co tam, seks czy się pani masturbowała?" - nie żebym bała się później jakiekolwiek zbliżenia przez tą wariatkę.... Widzi, że jestem załamana, nie oczekiwałam mega wsparcia, wystarczyłoby, że "nie da się nic zrobić, przykro mi", a ta do mnie "no tak jak myślałam, tu nic nie ma". Chamska, nieprzyjemna, najgorszemu wrogowi nie życzę.... 😭 Dlatego mam lekko mówiąc pierdolca, żeby postarać się o UCK.
To może się spotkamy w UCK :D Na kiedy masz termin? :D

U mnie kotek też grzeje brzuszek 😍
 
reklama
Dziewczyny, tak leżę u mamy która ma dwa koty w domu i się zastanawiam... Czy zwierzaki coś wyczuwają? Oglądałam wiele filmików gdzie zwierzaki reagują na brzuszki i to było takie słodkie 😍 Mój maltańczyk chyba zaczął co nie coś zauważać bo zaczyna spać mi wtulony w brzuszku i jakoś tak mam wrażenie, ze bardziej zaczął mnie pilnować i obserwować 🤔
A u Was właścicielek pupili jak? 😍
Zobacz załącznik 1327925
OjoJ ale słodko🤩ja mam kotkę, która ma zupełnie wywalone. Jej misją życia jest polowanie. To kot domowy ale wychodzący. Nie czuje nic a nic. Chociaż... Może? Nie podrapała i nie pogryzła mnie dawno🙈
 

Załączniki

  • received_2833769640011689-1.jpg
    received_2833769640011689-1.jpg
    243,3 KB · Wyświetleń: 66
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry