reklama

Kwietniowe mamy 2022

reklama
Ja dziewczyny już panikuje w oczekiwaniu na wyniki NIPTy 😔 pewnie prędzej się nikt nie odezwie niż piątek, bo jednak był długi weekend ale świruje juz od dzisiaj 🙄 w czwartek idę do ginekologa na kontrole i tak samo w głowie pełno myśli, żeby tylko było wszystko dobrze
Rozumiem Cie naprawdę...ja musiałam mieć jeszcze raz krew pobieraną...miała stany przedzawałowe...myślałam sobie ze pewnie coś nie tak...dopiero dziewczyny mnie tu naprostowaly, że pewnie coś się z krwią stało I tyle.. I po drugim pobraniu krew do nich trafiła w środę a ja w poniedziałek miała wynik o wszystko ok
 
Oczywiście wiem, że nie ja pierwsza i nie ostatnia przechodzę przeziębienie w ciąży... Ale po tym wszystkim, strach jest... Wzięłam łyżeczkę miodu już na ten kaszel (chwilowa ulga jest), chociaż przy cukrzycy to też nic dobrego... A i od kiedy mam tę infekcję to cukry rano szaleją...a było już tak dobrze...
 
Rozumiem Cie naprawdę...ja musiałam mieć jeszcze raz krew pobieraną...miała stany przedzawałowe...myślałam sobie ze pewnie coś nie tak...dopiero dziewczyny mnie tu naprostowaly, że pewnie coś się z krwią stało I tyle.. I po drugim pobraniu krew do nich trafiła w środę a ja w poniedziałek miała wynik o wszystko ok
U mnie nerwy o tyle większe przez złe wyniki z Pappy, ale tak dłużej o tym myslalam to akurat mialam dosyć stresujący czas wtedy, krótko mówiąc nie układało się nam z mężem, dużo kłótni i nerwów a stres tez podobno wpływa na te wyniki z krwi do Pappy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry