Gratuluje i witam w naszym gronie :-)
Ja też się stresuje a to moja druga ciąża.. I chyba nawet bardziej jak poprzednio...
Mnie za to dopadł wstręt do jedzenia, jem bo muszę i niektórych zapachów.. ... ale na szczęście wymiotów nie mam..
Termin mam na połowę kwietnia
Edit :-) jak odebrałam wczoraj syna ze żłobka to Pani stwierdziła że mój syn chory bo ma kaszel i katar.. I mam go nie przyprowadzać do końca tyg... a w domu?? Ani razu nie zakaszlał. Co do katarku to leci mu woda z nosa ale to ma po swoim tatusiu zatoki napewno zawalone.. no i też idzie mu jakiś ząbek.. idę z nim dziś do lekarza po pracy po zaświadczenie do żłobka bo że swojej strony nie zauważyłam aby mój syn był chory.. zachowuje się jak zawsze.. ech.. te prywatne żłobki..