• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowe mamy 2023

Ja to jeszcze schudłam od ostatniej wizyty, co jest trochę dziwne, bo mam tendencję do tycia i lekki brzuszek zawsze miałam, ale chyba regularne jedzenie robi swoje, więc u mnie to podejrzewam, że jeszcze chwila, zanim zaczne nie mieścić się w spodniach.
 
reklama
Też miałam minimalnego i też brałam ten progesteron, później dostałam cyclogest 400 dopochwowo :/ też nie pamiętam kiedy z mężem byliśmy blisko ale rozumie mnie że się boje. Bo boje. Mimo ,że już mogę.
Rozumiem. Ja dostałam zakaz 3 tygodnie temu, a w sumie od pozytywndgo testu już nic. Jednak warto zaufać lekarzowi, obserwować siebie i nie oddalac się od męża. No i dlugo nie będziecie mieli dla siebie tyle czasu co przed narodzinami pierwszego dziecka, więc warto to wykorzystać :) W poprzedniej ciąży praktycznie do końca miałam zakazy z okresami przerwy - ta sama historia z krwiakiem, później łożysko nisko, twardnienia brzucha, skracająca się szyjka itd. Dopiero na koniec mąż próbował pomoc przyspieszyć poród ale jak widać mało skutecznie 😛
 
Rozumiem. Ja dostałam zakaz 3 tygodnie temu, a w sumie od pozytywndgo testu już nic. Jednak warto zaufać lekarzowi, obserwować siebie i nie oddalac się od męża. No i dlugo nie będziecie mieli dla siebie tyle czasu co przed narodzinami pierwszego dziecka, więc warto to wykorzystać :) W poprzedniej ciąży praktycznie do końca miałam zakazy z okresami przerwy - ta sama historia z krwiakiem, później łożysko nisko, twardnienia brzucha, skracająca się szyjka itd. Dopiero na koniec mąż próbował pomoc przyspieszyć poród ale jak widać mało skutecznie

Te tragedie bardzo zbliżyły nas do siebie. A balam się ,że odejdzie ode mnie bo już różne myśli przychodziły mi do głowy. Ale mam wspaniałego męża. i chyba w końcu będę mogła powiedzieć ,że jesteśmy szczęśliwi.
 
Właśnie zauważyłam że z tygodnie z usg na podstawie miesiączki liczył, a z zarodka wychodzi 8+1 bo maluszek ma 1,75 cm
Na kiedy termin Ci wychodzi z usg? Masz już termin prenetalnych? My miałyśmy podobnie, ale u mnie 9+0. Mam nadzieje ze się u mnie nie zmieni przy kolejnym badaniu. U Ciebie duża różnica z usg między ostatnim badaniem a dzisiejszym? Bo pisałaś ostatnio 9+ coś, jesli dobrze pamietam. Ja właśnie nie mogę odnaleźć karteczki z terminem kolejnej wizyty… Ale chyba za tydzień mam 🙈Będę musiała tam zadzwonić i zapytać. A może uda się zmienić termin na ten tydzień 😅
 
@asiao.123 wiem doskonale o co chodzi. U nas też były kryzysy, mąż staral się wspierac a ja swirowalam i myślałam że on mnie nie rozumie, a przecież on też to przeżywał. Wiadomo że bywają ciężkie chwile, jesteśmy przeszczęśliwi że mamy syna, ale też nie mamy za bardzo pomocy w opiece nad nim, więc ciężko wygospodarować nam czas tylko dla nas: już nie pamiętam kiedy poszliśmy do kina czy na kolację sami, więc o to mamy też spięcia. Jak mieliśmy mały remont w domu i syn został na jedną noc u teściowej, to pyk skończyło się ciaza więc może my jednak powinniśmy być ostrożni 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry