czesc dziwczynki i nowe i stare duszyczki::::
poki co proponuje dawac upust zalom na priva::: zawsze to cos:::::w najbilzszym czasie nie bedzie zadnych zmian::::ale moze w przyszlosci:::
ja jestem sama na posterunku kolejne dwie noce::: jak zwykle sie obiadam smakolykami z nudow:::dzieciaki sa grzeczniutkie i wlasnie spia razem w jednym lozku i chyba im dobrze bo nie chca sie zbudzic a to juz po piatej wiec bedzie trzeba zrobic pobudke:::
wczoraj do polnocy malowalam pokoik dzieciecy i juz pozabieralam wszystkie farby i mozna sie znowu bawic...teraz tylko dekoracje i jakies drobne jesli znajde czas malowanie malych elementow...kwiatkow, chmurek, sloneczek itp
madzia::: milalam tak jak ty z ubieraniem:::teraz zrobilo sie tak ze mala sobie sama wyciaga rzeczy z szafy i sie ubiera a ja nie ingeruje w kolory:::chyba ze by nie adekwatnie do pogody::::ale ja podstepnie daje jej do wyboru tylko to co pasuje a ona tylko zestawia...mam wiec dwie szawki....1 na gorze gdzie jest wszystko, 2 na dole gdzie mala ma dostep i sort nieduzego wyboru alel jednak aby czula ze decyduje ... generalnie moja mala sie przebiera po 3 razy dziennie...wpienia mnie to ale przynajmniej nie musze sie z nia szarpac...
monika gratuluje prawka i skonczenia badan... caluski dla alusi i kopniak w d. cobys prace napisala bo szkoda zycia ciagna za dlugo temat...
lastrada caluje brzuszek
reszte serdecznie pozdrawiam i musze leciec dziecmi sie zajac i burdello domowym
pa. a u mnie nadal leje...juz ze 2 tygodnie tak w kratke...
