Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzien dobry Wlasnie przynioslam sobie kawe, myslalam ze poczytam co tu na forum, a tu dwa posty do przeczytania... Wywialo nam wszystkie mamuski gdzies
Witam:-)
Moja córcia wstała dziś o 7.45, przespała całą noc!!
A teraz łazi po balkonie z tatą, M. kołdrę i poduszki wietrzy, a Lenka mu pomaga - zrzucając jaśki na podłogę i krzycząc przy tym "bach"
Lecę śniadanko jakieś czarować, bo Lenka zjadła tuż po przebudzeniu się, a rodzice do 10.00 w wyrku leżeli i oglądali z małą bajki:-)
Schudnąć to bym chciała do 57,5kg ale szanse marne przy moim obżarstwie.
Miłego poniedziałku!
Weekend mieliśmy udany, wczoraj nawet troche sie poopalalam Olka przekonywala sie do piasku z niezlym efektem troche sobie odpoczelysmy no ale dzis juz szara rzeczywistośc...
Po 9 u nas byla mega ulewa, zrobilo sie tak ciemno ze pozapalam swiatlo...
Olka przez weekend byla tak wygadana ze az ja nagrywałam bo nikt by nie uwierzył zresztą sama w szoku bylam
ja tylko wpadłam jak po ogień żeby wam powiedzieć że u nas wszystko ok :-)
dzisiaj pogoda się skiepściła ale zobaczymy co będzie dalej
w czwartek zamiast do domu jeszcze raz do Olsztyna jedziemy a w piątek może w końcu ściągniemy do domu...
Elvie- to widze, ze Lena sie naprawia, gdy Polka paskudzi ;-)
Obudzila mi sie wczoraj znow po 1.5 godzinie snu, i takiego powera dostala, ze nie spala do po 1. Musialam sie z nia ewakuowac do drugiego pokoju, by Ł sie choc troche wyspal zanim wstanie do pracy...
Witamy się i my:-) Wczoraj postanowiłam spędzić czas z dżinksem na świeżym powietrzu, bo J na grzyby pojechał i tak 2 razy byłyśmy na spacerku, na placu zabaw, mała poganiała po trawce, tylko na spanie musiałyśmy do domu przyjść ;-) A rano nam się nie chciało wszystkim wstawać i potem się na biegu na rehabilitację szykowałyśmy. Paulinka pierwszy raz ćwiczyła dziś bez mamy i o dziwo dała radę a jak skończyła to przybiegła się do mnie przytulić, pierwszy raz w życiu tak spontanicznie
A teraz zmajstrowałam małe pranko i schnie, upał nie do zniesienia i pewnie nie wyjdziemy bo małą dusi. Marta nagrywaj nagrywaj, później takie pamiątki są cudne
Zielona, przybij piatke, bo u nas podobnie.
Moze to jakis efekt uboczny tych trzydniowek, ktore nasze bidy wlasnie odchorowaly???
W kazdym badz razie licze na to, ze juz gorzej nie bedzie......