Dzień Dobry Wszystkim.
Karinko dasz radę już niedużo Ci zostało.
Dziewczyny znowu dawały czadu w nocy. Fajnie przeczytać i pośmiać się z rana.
A ja chyba zeświruje przez tą ciążę. Jak nie myśl, że wody się sączą, to teraz mam stresa od wczoraj, że mała mało sie rusza. Jakoś wczoraj cały dzień prawie wogóle nie kopała, a jak już to były jakieś delikatne ruszki, anie takie konkretne kopy. Dziś rano, też nie było budzenia przez nią. Po śniadaniu trochę się rozkreciła, ale też nie było kopów raczej takie czkawkowe puknięcia, nie wiem co myśleć