Witam się w 36 tc

.
Tabasia, cieszę się, że wszystko w porządku ;-).
Doli, mam nadzieję, że Cię wypuszcza dziś :-).
Myla, obserwuj się, jak będziesz miała jakiekolwiek podejrzenia co do wód to lepiej chyba położyć się w szpitalu...Który masz tc, bo na komórce nie widać suwaczkow?
Anemonne, ale bym się wkurzyla na takie babskie...Specjalnie bym nic u niej nie kupila, fladra jedna.
KinaM, tez słyszałam wiele złego o pasach poporodowych, chyba sobie odpuszczę :-).
Byłam wczoraj obczajac porodowke w mieście rodzinnym i jestem zadowolona z niej bardzo :-). Znów się zastanawiam gdzie rodzić

.
Pierwszy raz w życiu widziałam noworodka takiego kilkugodzinnego czy dwudniowego. Przecież to taka malizna ze szok! Jestem przerażona opieką nad taką kruazyna, a dotąd myślałam, że całkiem nieźle się do tego przygotowałam...Zaczynam panikować :-o, że sobie nie poradzę...
Skończyłam szkołę rodzenia, jeszcze tylko pierwsza pomoc dla niemowlaków i od strony teoretycznej powinno być okej....Powinno

.
Planuję kupić chustę do noszenia Zuzy tylko nie wiem jaką...Elastyczna ponoć jest łatwiejsza w obsłudze, ale starczy tylko do około 8 kg dziecka. Tkana się gorzej wiąże, ale nie trzeba jej tak szybko wymieniać. No i długo się wyrabia. Jednak laik ze mnie wciąż

.
Jak wrócę do domu, to muszę zabrać się za torbę dla małej. Moja jest juz spakowana od tygodnia, ale ciągle coś dla córki dokupuje i nie mogę się zebrać...:-/