• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Ja juz mam normalnie dosyć
Boli mnie brzuch i się spina ale może ze 3 razy bolesnie i kurde mdli mnie niesamowicie. Wczesniej poszlam spać i przeszło ale wróciło,teraz byłam się wykąpać i tez ulzylo ale wraca. Pojechalabym sprawdzić ale ostatnio mi mówili ze jak przyjade to mnie zatrzymaja i sciagna pessar. Wiec... Jak pojade i się nie zgodze zostać to będę miała wyrzuty ze nadal sieze z tym pessarem,jak mi go zdejma to się będę bala jechać do domu ze mnie szybko ruszy,jak go zdejma i zostanę i mnie nie ruszy to cholera wie ile będę leżeć a dzieciaki... I dupa
 
reklama
asiatipl ja wiem ze tak ma większość facetów, ale ja do tego nie dopuszcze. wiem ze to będzie strasznie trudne, bo będzie mi szkoda dziecka, ale jak od początku nie naloze na gościa obowiązków, to wszystko będę musiała sama robić.

Doli na razie nic nie mam, ale może jeszcze coś mi się uda zrobic;)
 
Lei, Sataga, współczuję chorych dzieci

Nie znoszę pisać z telefonu:no:
Wcięło mi prawie całego posta... została tylko część pierwszego zdania:wściekła/y:
Lei, Satyga, współczuję chorób dzieci, Waszych dolegliwości a tych umierania tej rzekomej płci silnej to już w ogóle... najbardziej współczuję bezsilności braku wsparcia.... Doskonale rozumiem.... też zawsze skazana na siebie jestem...
Duuuużo zdrówka!!!!!

Muminek, przepiękne sówki!!!! Niesamowite, że sama zrobiłaś!!!! Też chciałabym mieć takie zdolności i takie sówki:szok::tak:

Doli, jak w suwaczku niestety... dopiero 34 t 2d....
Ja wyprane mam dopiero 2 pralki bo nie ma gdzie wieszać... Małe mieszkanie, bez balkonu:wściekła/y:
Łóżeczko jeszcze się kurzy u rodziców na strychu. To samo stelarz do wózka a gondola.... no cóż jeszcze służy synkowi brata :szok:, więc mój brzdąc niech jeszcze siedzi!!!
 
Asia w szoku jestem jak to czytam:( przykro mi, nie umiem sobie nawet wyobrazić takiej sytuacji..

Myla ale czujesz że to to? Może lepiej jechać?

Oltoma pytałam bo suwaczka nie widzę:/ no to jeszcze masz czas...
 
Asia w łeb mu normalnie!!

Moj tez czasami marudził na kupy ale nie ma zmiłuj...sama czasem miałam odruch wymiotny, szczegolnie na poczatku ciazy, właściwie kolka miesiecy i zawsze jak był to przewijał bo ja leciałam do kibelka...moj tez sie z poczatku próbował "wykręcać" ze nie umie czegostam ale go szybko nauczyłam i utwierdziłam w przekonaniu, ze oczywiście, ze umie. Takze i nakarmi i przebierze (gorzej z wybraniem ciuchów, czasem niezła stylowa wychodziła...) i sie bawi (lepiej niz ja nawet) i na spacer mloda zabierze. Ja mi czesto zostawiam wybór, np czy zajmuje sie dzieckiem czy zmywa, odkurza czy kapie dzuecko i w ten sposób nie ma opcji, zeby czegoś nie zrobił w ogole,zreszta on juz sam ma takie poczucie obowiązku, ze skoro ja robie to on tez powinien. A jak cos to dzwoni po panią do sprzątania i ma z głowy, wtedy wychodzimy razem cos zjeść albo ba zakupy a w 2h mieszkanie posprzątane, dziecko wyhasane i zona zadowolona :-D
 
Muminek, jak bym o swoim mężu czytała:tak:
Ale jak został sam z Olą to wyjścia nie miał!!! Prychał, kaszlał i przewijał!!!
A jak Ola była już na tyle duża, że potrafiła uciekać od przewijania to widząc co tatuś robi z wrażenia i przerażenia leżała cierpliwie bez ruchu:-D
 
reklama
asia ale musisz być konsekwentna i powiedzieć chlopu ze może przy dziecku robić dokładnie to samo co ty, no może za wyjątkiem karmienia piersią! to już nie te czasu kiedy chłop po urodzeniu szedł się upić i zarejestrować dziecko a potem tylko chodził do pracy i zarabiał a matki były uwiazane z dziećmi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry