A mi nie dobrze jest. Naprawde wróciły mi nudności z początku ciąży. Brak apetytu, zachcianek, praktycznie zmuszam się do jedzenia, bo mogłabym nic nie jeść. Myślałam, że to od choyoby, ale choroba przeszła -prawie, a mi dalej nie dobrze. Wydaje mi się, że brzuch mi się obniżył, zresztą znajoma mi tak wczoraj powiedziała, że mam już nisko, ale nie wiem, jakoś zmiany w samopoczuciu nie odczułam, tyle że skóra na żebrach mniej boli.