Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Margo wierze Tobie ze strachu sie najadłaś ... Ale ja bym wolała cc po Twojej historii i po tym ze tętno skacze ... Mam nadzieje ze szybciej sie zacznie ...
Margo to cie troche postraszyli, dobrze ze wiesz co i jak, widze ze masz tam juz lekkie rozwarcie i jakies skurcze oby sie rozkrecilo szybko i w koncu bys byla po.
Pat moja tez od wczoraj.malo aktywna. Juz wieczorem mowilam Arkowi ze się malutko rusza. Mam iść jakoś.na ktg moze dziś może jutro. Dziś raczej.juz odpada bo.nie ma Arka a sam się cykam
No mogli zadziałać szybciej. Ale tu oni nie są tacy skorzy do tego. Nawet jak poród w toku to potrafią odesłać do domu bo za wcześnie. Jeżeli skurcze są rzadsze niż co 5-4 min to nie ma bata - nie przyjmą na oddział. Ja dziś doczekałam się usg. Normalnie jak nie jest się tydz po terminie to nie ma na to szansy. Rozwarcie jest, skurcze sa (choć ich nie czuję) więc może coś się zacznie. Gin stwierdził że się nie zdziwi bo po masażu szyjki tak jest.
A co do skaczącego tętna to okazało się że mi źle elektrody przyczepili i dlatego. Na porodówce już takich skoków nie było. Tętno się zmieniało ale ponoć na tym etapie kiedy dziecko jak nietoperek główką w dół w kanale rodnym - to normalne.