My już po święcące, teraz P. kroji na sałatke, potem ja usmaże rybki, a on zrobi sosik. Dziś niestety sie popłakałam, wyszły mi obrzydliwe rozstępy, masakra, tak dbałam, by do tego nie doszło niestety, nie udało się, brzuch zciachany rozstępami i jeszcze ta blizna, masakra. Niby mój P. mnie pocieszał, że to normalne i, że są kremy, ale ja wiem, że mój brzuch zostanie taki paskudny :'( Rozstępy to chyba najgorsza pamiątka po ciąży.:'(