Sataga, wielkie gratulacje!!!!! Zdrówka Wam życzę!!!!
Fajnie, że szybko Ci się udało!!!!
A w którym szpitalu rodziłaś-jeśli to nie tajemnica?
Jakoś wolno te porody się rozkręcają ;o(((
Dobra dziewczyna, waga dzieciątka powalająca!!! Ja to cykor jestem jednak... A ty dzielna jak nie wiem co!!!!
A ja dziś długi dzień miałam i kilka spraw do załatwienia...
Byłam ze skierowaniem na cc w szpitalu w wkurw..li mnie na maxa.....
Okazało się, że aby zapisać się na planowaną cc powinnam zgłosić się do nich w 34 tc!!!!! A ja dziś 37t1d.... No myślałam, że najpierw zemdleję, a potem z nerwów mało się nie poryczałam... Nikt mi o tym nie powiedział!!!! Mogłam i w 20tc iść tylko wróżką nie jestem. Łaskawie mnie zapisali na poniedziałek na wizytę konsultacyjną z wieeeeeeelkim zastrzeżeniem, że terminu na cc to raczej dla mnie nie znajdą nawet jesli zakwalifikuję się na to cc..... No niby dlaczego miałabym się nie zakwalifikować??????
Po tej wizycie byłam u swojej prowadzącej, która od 2 m-cy powtarzała, że skierowanie da mi po ostatnim usg i ona w szoku!!!!
Zobaczymy co będzie.....
I od razu pytanie mam do tych Kobitek, które miały wskazania do cc - w którym tygodniu zgłosiłyście się do szpitala na tą całą "kwalifikację"? Jak ona wygląda???
Fajnie, że szybko Ci się udało!!!!
A w którym szpitalu rodziłaś-jeśli to nie tajemnica?
Jakoś wolno te porody się rozkręcają ;o(((
Dobra dziewczyna, waga dzieciątka powalająca!!! Ja to cykor jestem jednak... A ty dzielna jak nie wiem co!!!!
A ja dziś długi dzień miałam i kilka spraw do załatwienia...
Byłam ze skierowaniem na cc w szpitalu w wkurw..li mnie na maxa.....
Okazało się, że aby zapisać się na planowaną cc powinnam zgłosić się do nich w 34 tc!!!!! A ja dziś 37t1d.... No myślałam, że najpierw zemdleję, a potem z nerwów mało się nie poryczałam... Nikt mi o tym nie powiedział!!!! Mogłam i w 20tc iść tylko wróżką nie jestem. Łaskawie mnie zapisali na poniedziałek na wizytę konsultacyjną z wieeeeeeelkim zastrzeżeniem, że terminu na cc to raczej dla mnie nie znajdą nawet jesli zakwalifikuję się na to cc..... No niby dlaczego miałabym się nie zakwalifikować??????
Po tej wizycie byłam u swojej prowadzącej, która od 2 m-cy powtarzała, że skierowanie da mi po ostatnim usg i ona w szoku!!!!
Zobaczymy co będzie.....
I od razu pytanie mam do tych Kobitek, które miały wskazania do cc - w którym tygodniu zgłosiłyście się do szpitala na tą całą "kwalifikację"? Jak ona wygląda???