reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Nie...cewnik do rozszerzenia szyjki...bol przy zakładaniu straszny i skurcze po nim też silne ale co z tego skoro szyjka nie gotowa...mam nadzieję że ładnie szyjkę rozszerzy i pójdzie.bo juz trochę zmęczona jestem...
 
Pat, kciuki zaciśnięte!

My sobie jakoś radzimy, na razie karmię mm, bo kp się dopiero rozkręca :-). Niestety, z Zuzi jest leniuszek, bo od początku była dokarmianie mm, bo ja dochodzilam do siebie na sali pooperacyjnej, a kiedy już wróciłam, to zanim kp się rozhula, to minie kilka dni. Juz jest lepiej jak wczoraj, także jestem dobrej myśli. Jutro chyba wychodzimy :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry