Babydust, to chociaż tyle, że nie boli.
Kuklaki, mój nie może, bo był cały m-c z nami i musi w końcu popracować, tym bardziej że w tym m-cu znowu do Katowic z małą jedziemy, potem na czerwiec, lipiec i wrzesień mamy kolejne konsultacje wyjazdowe i nie chcę, żeby mu się tak urlop rozszedł, żeby starczyło na te wyjazdy, na święta i nieprzewidziane sytuacje. A Małgosia tak długo w wózku jeszcze nie leżała... w tamtą stronę pewnie będzie spokój, ale ona nie lubi w wózku bez ruchu, więc pewnie w tej poradni zacznie płakać, bo kołysanie na dłuższą metę nie działa, ale mam nadzieję, że wtedy w drodze powrotnej się uspokoi. Tak jak mówisz, spróbuję, a jak będzie padać, to wtedy taxi.
Mila, Muminek, wszystkiego najlepszego :-)
Natasza, ja przebieram, jak rękawek mokry to też, a uszek staram się nie moczyć, ale czasem się nie udaje.