milia nasza tez spi w lozeczku od samego poczatku

do tego sama w nim zasypia

czasami tylko po glowce trzeba poglaskac
nigdy nie wymuszala spania ze mna a ze mocno trzeba ja pilnowac z odbekiwaniem wiec po karmieniu w lozku i tak trzeba wstac wiiec odkladanie do lozeczka ktory stoi metr dalej to rzaden problem

a ja dzieki temu sie wysypiam lepiej
bo jak mala lezy obok mnie to kazde jej stekniecie slysze i glebszy oddech, a poza tym jak ja chce sie przekrecic na drugi bok czy cos to tez robie to mega wolno i uwaznie bo mala sie wybudza
takze lozeczko w naszym przypadku to dobro dla nas obu
dzisiaj moje dziecko zapomnialo o jedzeniu w nocy
o 19 zjadlo kolacje potem obudzila sie o polnocy a pozniej dopiero o 5 nad ranem
to cycki mnie obudzily po 6 i domagaly sie oproznienia - wiec laktatorem jechalam z rana juz
